| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Zion
2021-04-02, 10:38
GAME 27 & 28 - Tampa Bay Lightning : Detroit Red Wings
Autor Wiadomość
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Jakub Vrana, Filip Zadina, Filip Hronek
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 33
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4531
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2021-03-06, 19:07   GAME 27 & 28 - Tampa Bay Lightning : Detroit Red Wings

GAME 27 - 09.03.2021 - Wtorek - 7:30 pm (1:30)

TAMPA BAY LIGHTNING 4:3 OT DETROIT RED WINGS


GAME 28 - 11.03.2021 - Czwartek - 7:30 pm (1:30)

TAMPA BAY LIGHTNING 4:6 DETROIT RED WINGS


Detroit - Little Caesars Arena
_________________

 
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2582
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-03-09, 12:35   

Niedziela:





Raportowane formacje:

Fabbri-Larkin-Mantha
Zadina-Namiestnikow-Ryan
Bromé- Rasmussen-Gagner
Erne-Glendening-Helm
Swicznikow-Filppula-Nielsen

DeKeyser-Hronek
Merrill-Staal
Nemeth-Djoos
Biega-Stecher



Poniedziałek:





Linie identycznie, jak w poprzednim dniu. Więc wygląda na to, że oprócz Bertuzziego. Cała reszta powinna być zdolna do gry. Blashill wspominał, że jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji odnośnie Swiecznikowa. A dzisiejszy występ Larkina oraz Stechera nadal stoi pod znakiem zapytania. Coraz mniejszym, ale zawsze.
 
     
Yogi80 

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina , Filip Hronek
Za Red Wings od sezonu: 1990
Wiek: 41
Dołączył: 05 Paź 2016
Posty: 120
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2021-03-10, 11:47   

Ja w sprawie formalnej. Swiecznikow się stara w gryfach, dostaje szansę którą moim zdaniem wykorzystał, jest produktywny i na podziękowanie dostaje bilet na trybuny. blashit wyp....laj z tego klubu. Szkoda że Amerykanie to nie Polacy bo by już dawno dziada pogonili wraz z całym trenerskim sztabem.
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2582
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-03-10, 16:50   

Yogi80 napisał/a:
Ja w sprawie formalnej. Swiecznikow się stara w gryfach, dostaje szansę którą moim zdaniem wykorzystał, jest produktywny i na podziękowanie dostaje bilet na trybuny. blashit wyp....laj z tego klubu. Szkoda że Amerykanie to nie Polacy bo by już dawno dziada pogonili wraz z całym trenerskim sztabem.


A ja w sprawie merytorycznej. Mnie ciśnie sie na usta coś podobnego, ale jeszcze się powstrzymuję. ;)

Tłumaczenie trenera: "Jeff Blashill on the decision to scratch Evgeny Svechnikov: "Larks was going in that spot on the power play, so that's going to diminish his ice time. I liked the combination of Bromé with Ras and Bobby there, so that was the line we decided to go with. Now I thought Bromé played his best game in a long time. That was the lineup we went with."

GAME #27




Wyjściowy skład:

Fabbri-Larkin-Mantha
Zadina -Namiestnikow-Ryan
Bromé-Rasmussen-Gagner
Helm-Glendening-Erne

DeKeyser-Hronek
Staal-Merrill
Nemeth-Djoos

Greiss (starter)
Bernier


Warto zacząć od powrotu do składu Larkina. Całkiem udanego, ale o tym później. Swiecznikow poza składem co już wywołało sporo niezadowolenia. I przyznam, że nie do końca akceptuję to, że zamiast dostawać szanse. Sztab obchodzi się z nim dość ostrożnie. Stecher jest już coraz bliżej, aby wskoczyć ponownie do składu. Filppula na ławce, a między słupkami po tej kilkudniowej przerwie wyjechał jednak Greiss. Cóż. Blashill zapewne liczył, że 35-latek się odbuduje.

Do konkretów. Mecz dość ciekawy, jak na Skrzydlate standardy. Dzięki temu wyrwanie punktu aktualnym Mistrzom. Trzeba docenić, a nie narzekać. Póki co ekipa z Detroit i tak miała słaby bilans w meczach kończonych w dodatkowym czasie gry (nadal bez serii rzutów karnych w sezonie). Po minionej nocy to: 1-3. Na pochwałę zasługuje fakt, że w PP znowu udało się coś ustrzelić. A, że nie wystarczyło to do zwycięstwa. To trudno.

Skrzydła dość niespodziewanie prowadząc 1-0. Pozwoliły sobie na nonszalancję. Podopieczni Blashilla zaczęli łapać kary. I przy tej drugiej (Staal), Błyskawice ukarały ich w typowy dla siebie sposób. A za chwilę było już 1-2 dla gości. Po tym, jak krążek nie opuszczał tercji obronnej Skrzydeł. Trudno było winić Greissa (25 obron) za obrót wypadków. Powstrzymywał rywala przez następnych kilkadziesiąt minut (do 10 minuty trzeciej tercji). A tak właśnie wyglądała pierwsza częśc gry.

W drugiej Skrzydła wzięły się do odrabiania strat. Okazało się, że Wasilewski jest tylko człowiekiem. Nemeth przymierzył i przede wszystkim odważnie oddał strzał, niczym najlepsi ofensywni obrońcy w lidze. A to było możliwe, dzięki przytomnej głowie Zadiny, który zauważył, że goście niechlujnie próbują zmienić część formacji. Wyłożył gumę elegancko i pozwolił, aby 29-letni Szwed strzelił swoją drugą bramkę w sezonie. Jest 2-2, a Skrzydła idą za ciosem. Larkin niczym prawdziwy kapitan. Wykończył akcję, korzystając z nieuwagi bloku obronnego Błyskawic. O czym myślał Cernak nie wiem, ale na szczęście Fabbri szybko dojrzał błąd rywala i podał wprost na łopatkę kija Larkina. Ten poszukał prawego okienka bramki Wasilewskiego i Skrzydła ponownie były na prowadzeniu. Wymiana ciosów trwała. Właśnie Fabbri miał świetną okazję, ale Wasilewski był na posterunku. W każdym razie drugie 20 minut należało do gospodarzy.

Trzecia tercja to lekkie podkręcenie tempa. Jeszcze więcej fizyczności z obu stron. Skrzydła miały swoją okazję w liczebnej przewadze po karze dla Cirelliego, ale zbyt chaotyczne rozegranie. Czytelność tego jak poruszał się krążek i nic z tego nie wyszło. Aktywny Zadina, który próbował wykorzystać doświadczenie Gagnera w rozegraniu krążka. W końcu Błyskawice przycisnęły. Cernak zrehabilitował się w pełni puszczając krążek miedzy parkanami Greissa i korzystając z pracy jaką wykonała na lodzie czwarta formacja gości ściągając całą uwagę gospodarzy. W dalszej części już nie było tylu strzałów, ale skupienie się na pilnowaniu rywala. Walka na bandach, na przedpolu bramki. Remis utrzymał się do końca regulaminowego czasu gry.

Dogrywka zawsze rządzi się swoimi prawami. Skrzydła początkowo potrafiły utrzymać się przy krążku. Larkin chyba najbardziej zagroził Wasilewskiemu. Po drugiej stronie Coleman udanie wykończył koronkową akcję rozpoczętą przez Johnsona, który zagrał dobry mecz. Zabrakło szczęścia, ale tak jak pisałem na początku. Nawet tym ligowym potentatom można coś urwać.

Ciekawostka z obserwacji LCA. Awaria tej syreny w pierwszej tercji (sygnał dźwiękowy co minutę). Komiczna. ;)

Tym starciem Skrzydła rozpoczęły kolejną 6-meczową serię meczy na własnym lodzie w obecnych rozgrywkach.

Paczka pomeczowych materiałów:





Ostatnio zmieniony przez Tomasz 2021-03-14, 22:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2582
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-03-11, 20:10   

Jakoś tak mnie tknęło... Materiały po wczorajszym treningu i dzisiejszym porannym rozruchu.

Ciekawe, czy coś się zmieni w przypadku Swiecznikowa. To nie jest tak, że szkoda mi tego chłopaka. To jest zawodowy sport. Pokora i pogodzenie się z decyzjami, nawet jeśli nie są zrozumiałe dla większości to też sztuka. Po prostu brak tutaj konsekwencji, gdy mam na myśli sztab trenerski. 24-latek w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu dni zrobił wszystko co mógł, aby wywalczyć sobie stałe miejsce.

Ale ludzie wiecznie krytykujący Blashilla muszą też zrozumieć jedno. To jest trener "zorientowany defensywnie", więc kładzie większy nacisk na atrybuty defensywne. Dlatego taki Erne, czy Bromé mają jego mocne poparcie. On musi być pewny danego gracza właśnie w tych aspektach gry. Już ryzuję analogię, aby każdy do końca zrozumiał. Biorąc za przykład Cholowskiego. U innego głównego trenera może grałby już regularnie w NHL. A przynajmniej byłby mocno próbowany. A w Detroit hamulcem nadal jest właśnie brak pewności co do jego możliwości we własnej tercji obronnej. 23-latek jest obecnie graczem punkt na mecz w AHL, ale to nie jedyny wyznacznik u Blashilla. Oczywiście mam na myśli obecną sytuację, a nie czasy, gdy zdobywał miejsce prosto po obozie przygotowawczym i serii sparingów.

Środa:





Czwartek:



 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2582
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-03-12, 17:13   

GAME #28



Wyjściowy skład:

Fabbri-Larkin-Mantha
Zadina -Namiestnikow-Gagner
Erne-Glendening-Helm
Ryan-Rasmussen-Stecher (7D rotacyjnie)

DeKeyser-Hronek
Staal-Merrill
Nemeth-Djoos

Bernier (starter)
Greiss


Rotacja w bramce, absencja Bromé, powracający do gry Stecher, a także tylko 11 napastników w składzie to wstęp do tego pełnego bramek i zwrotów akcji spotkania.

Pierwsza tercja obfitowała w okazje. Po obu stronach. Rozpoczął Mantha, któremu prawie udała się sztuczka z wstrzeleniem krążka i byciu sam na sam z McElhinney. Natomiast jako pierwszy koguta zapalił Stecher, który powrócił z przytupem, ale kij obrońcy miał w tym swój udział. Ale i tak cieszy, że zapuścił się głęboko pod bramkę rywala i wykorzystał okazję. Kilka minut później obie strony rozkręciły się na dobre. Bernier (40 obron) pokonany pięknym strzałem przez Siergiaczewa. Larkin z odrobiną szczęścia udanie kończy akcję z gumą wyłożoną idealnie przez Hronka. Mijają niecałe dwie minuty i straty na rzecz gości odrabia Stamkos. Skrzydła grają w osłabieniu, a struktura defensywna zostaje "rozklepana", więc Kapitan Błyskawic miał ułatwione zadanie. Na niemal 5 minut przed końcem tej części. Nareszcie do siatki rywala trafia Mantha. A właściwie oddaje strzał, a później z obrońcą "na plecach" niemal wjeżdża do bramki. Błyskawice oponują, ale sędziowie uważają, że bramka została zdobyta prawidłowo. Szkoda, że Skrzydła nie poszły za ciosem mając okazję w PP.

W drugiej odsłonie za bohaterów trzeba uznać Glendeninga, który potrzebował tylko 33 sekund, aby podwyższyć wynik. A także Fabbriego. I ponownie szkoda, że Skrzydła nie potrafiły przekuć na bramkę okresu gry w przewadze pomiędzy trafieniami. Generalnie odnosiłem wrażenie, że gospodarze pokonywali przeciwnika ich własną bronią. I wcale się nie dziwię, że Cooper wziął "czas". Błyskawice uspokoiły grę i nadal próbowały, ale Bernier stawał na wysokości zdania. Nie miał wyjścia skoro jego partnerzy łapali kolejne kary. Tak zakończyło się drugie 20 minut. Jakimś smaczkiem była ta krótka walka Erne kontra Goodrow z 16 minuty. Przegrana przez znokautowanego Adama. ;)

Trzecia odsłona to długo utrzymujący się wynik: 5-2. Ale w końcu Błyskawice przycisnęły i zrobiło się mniej wesoło. Najpierw Point, a za chwilę Palat i na niecałe trzy minuty do końca. Skrzydła zaczęły skupiać się jeszcze bardziej na obronie wyniku. Na 20 sekund przed końcem kibiców uspokoił Namiestnikow.

Podsumowując. Skrzydła nadal potrafią zaskoczyć. Pomimo, że zakończyła się seria meczy z bramką w PP (5 meczy). Błyskawice dominowały w strzałach i grze strefowej, wygrały wysoko koło wznowień, a Skrzydła mimo to 6 razy pokonały rezerwowego bramkarza rywali. I skończyły ten dwumecz zdobywając 3 duże punkty na 4 możliwe. A co więcej po tym starciu podopieczni Blashilla, mają równo połówkę sezonu za sobą.

Paczka pomeczowych materiałów:





Ostatnio zmieniony przez Tomasz 2021-03-14, 15:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 35
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 1066
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2021-03-12, 20:28   

Może i styl nie zwalał z nóg, ale 3 pkt w dwumeczu z :tbl: brzmią dumnie. Muszę przyznać, że zastanawiam się co siedzi w głowie naszego trenera. Wypadł mu człowiek, ma w gazie Swiecznikowa i wstawia do składu 7D. Dzisiaj się udało, ale pryz kolejnej wpadce kibice znów będą wieszać na nim psy. To już chyba więcej sensu miałby odesłanie chłopaka do GR gdzie mógłby mieć big TOI a nie kisić w taxi
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13