Polskie Forum Detroit Red Wings - Forum strony DetroitRedWings.pl
www.forum.detroitredwings.pl

Mecze - GAME 53 & 54 - Tampa Bay Lightning : Detroit Red Wings

Zion - 2021-04-30, 20:01
Temat postu: GAME 53 & 54 - Tampa Bay Lightning : Detroit Red Wings
GAME 53 - 01.05.2021 - Sobota - 3:00 pm (21:00)

TAMPA BAY LIGHTNING 0:1 (SO) DETROIT RED WINGS


GAME 54 - 02.05.2021 - Niedziela - 3:00 pm (21:00)

TAMPA BAY LIGHTNING 2:1 DETROIT RED WINGS


Detroit - Little Caesars Arena

Tomasz - 2021-05-02, 13:55

GAME #53



Wyjściowy skład:

Vrána-Rasmussen-Filppula
Erne-Namiestnikow-Zadina
Swiecznikow-Veleno-Gagner
Helm-Glendening-Pánik

Cholowski-Hronek
Staal-Stecher
DeKeyser-Lindström

Greiss (starter)
Bernier


Szybki powrót do składu i do top-6 w wypadku Erne. Co poniekąd mnie ucieszyło. Pánik po lekkich przetasowaniach w czwartej formacji. I Greiss rotacyjnie wracający między słupki. Tak wyglądało to kadrowo.

Co na lodzie? Spotkanie oglądnięte niemal jednym tchem. Mnóstwo walki na bandach, na buliku i w strefie neutralnej. Ale chyba śmiało mogę napisać, że to goście prowadzili grę. W pewien sposób ją kontrolowali. Co jest odzwierciedlone w liczbie strzałów. I różnicy w tym elemencie między obiema ekipami. Nie twierdzę, że Skrzydła zagrały, jakiś "wybitnie słaby mecz". Ale w kilku sytuacjach pomogło im szczeście (np. okazja Pointa). I przytomność na ławce trenerskiej. Mam na myśli ten udany coaches challenge z trzeciej tercji. Z kolei sami nie potrafili wykorzystać rzadkich, ale dość dobrych okazji. Tak, jak wówczas, gdy goście gubili się, łapali kary. Które niestety zmarnowano, momentami zbyt długo holując krążek. Swoją drogą dwóch napastników z największym TOI: Zadina (20:43) oraz Rasmussen (19:53). Brawo za odwagę dla sztabu trenerskiego.

W dogrywce mnie osobiście zirytowała dwójka graczy. Jedną ze swoich słabości pokazał Cholowski (prosta strata), a wtórował mu swoją nonszalancją Namiestnikow. Co o mały włos nie skończyło się porażką. Kapitalnie spisywał się Greiss. 35-latek obronił po raz drugi z rzędu obronił wszystkie 33 strzały i mógł zapisać sobie czyste konto. W serii rzutów karnych był tylko człowiekiem, ale obronił 5 z 8 prób. Czyli o jedną więcej, niż McElhinney.

Co wystarczyło do trzeciego zwycięstwa nad Błyskawicami w tym sezonie. Dziś ostatni mecz kampanii na własnym lodzie. Rywal oczywiście ten sam. Podobnie, jak godzina rozpoczęcia. Ciekawe, czy podopiecznym Blashilla, uda się ponownie czymś zaskoczyć aktualnych Mistrzów.

Paczka pomeczowych materiałów:




Tomasz - 2021-05-03, 11:25

GAME #54

Wyjściowy skład:

Erne-Namiestnikow-Zadina
Vrána-Veleno-Gagner
Pánik-Rasmussen-Filppula
Helm-Glendening-Stecher (7D rotacyjnie)

Cholowski-Hronek
Staal-Biega
DeKeyser-Lindström

Bernier (starter)
Greiss


Tradycyjnie. Najpierw szybki update odnośnie personaliów. Znowu z jakiegoś powodu wypadł Swiecznikow (decyzja sztabu). I sądziłem, że jak kilka godzin wcześniej anonsowano powołanie z taxi squad. Tak Veleno, jak i Bromé. Obaj będą mieli okazję się pokazać. Skończyło się tylko na młodym Kanadyjczyku. W dodatku przetasowano jedną z par defensywnych. Obok Staala ślizgał się Biega. A nominalnym siódmym obrońcą tym razem został Stecher.

Teraz do meritum. Godzina była zacna. Podobnie, jak dzień wcześniej. Więc z miarę świeżą głową przyszło mi się przyglądać temu ostatniemu meczowi w LCA w tym sezonie. Ale błyskawicznie potwierdziły się obawy. Dwa szybkie błędy Hronka we własnej tercji obronnej. I Coleman nie miał problemu, aby zapalić koguta i wykończyć akcję. Minęło raptem 16 sekund. W następnej akcji głęboko za linię niebieską zapędził się DeKeyser i o mały włos nie skończyło się identycznie. Optyczna przewaga gości była wręcz oczywista. Niemal to samo w drugich 20 minutach. Gdzie też, już na początku Skrzydła otrzymały kolejny cios. Tym razem to, Siergaczow potrzebował tylko 69 sekund, aby zaskoczyć zasłoniętego Berniera. To nieco podłamało ekipę. I kolejnymi błędami popisywał się min. Filppula. Gospodarze zaczęli wyglądać lepiej dopiero po akcji z kontry (four-on-two), którą udanie zakończył Zadina. Dzięki czemu w kolejnych minutach sytuacja na lodzie się wyrównała. Mało tego świetną okazję do wyrównania zmarnował Glendening. Do którego przytomnie podawał Vrána. Wkażdym razie po 40 minutach. Zapowiadało się na mniej oczywisty przebieg całego spotkania. Po części to, się sprawdziło. Bernier (łącznie 40 obron) był jak ściana, ale partnerzy z pola nie potrafili umieścić krążka w siatce. Kwintesencją tej nieporadności była gra z przewagą. Skrzydła nawet mając przewagę dwóch graczy. Zbyt czytelnie rozgrywały swoje akcje, aby naprawdę zagrozić bramce strzeżonej przez Gibsona. Szarpał min. Vrána, ale nie ma takiej klepki, jak Owieczkin, aby przełamywać bramkarzy rywali. Kolejnym "asem" okazał się Cholowski, który cały czas odstaje od NHL, gdy mowa o procesie decyzyjnym. Więc podsumowując. Podopieczni Blashilla pomimo starań. Tym razem słusznie nie zasłużyli choćby na punkt.

Końcowy bilans rywalizacji z Błyskawicami: 3-4-1. Nie najgorszy. Póki co Skrzydła lepiej całościowo radziły sobie tylko z Huraganami. Teraz, aż 4 dni przerwy. I zostanie do odhaczenia tylko wyjazdowy dwumecz z Kurtkami, które nim to nastąpi. Mają do prozegrania dwa ostatnie starcia z walczącymi o PO (cały czas), Drapieżcami. Czym nadrobią te zaległości z kalendarza względem Skrzydeł.

Paczka pomeczowych materiałów:




piotras1985 - 2021-05-03, 21:37

Powiem tak, przez to że to długi weekend to mimo wczesnej pory nie udało mi się obejrzeć żadnego spotkania (znaczy się pierwsze oglądałem ale nie zarejestrowałem) ale się wypowiem na podstawie tego co piszą po internetach i kilku ostatnich meczach: Hronek zaliczył spory dołek formy. Ostatnio zdarzyło mu się kilka baboli, które kosztowały bramki. Odniosę się jeszcze do Denisa Cholowskiego bo zaczynam mieć wrażenie że pociąg z napisem NHL zaczyna mu uciekać. Jego walory ofensywne nie są w stanie przykryć defektów w obronie i w ostatecznym rozrachunku może się załapać no obrońcę nr 7 w systemie z 7d który nasz coach tak uwielbia

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group