Polskie Forum Detroit Red Wings - Forum strony DetroitRedWings.pl
www.forum.detroitredwings.pl

Mecze - GAME 21 & 22 - Nashville Predators : Detroit Red Wings

Zion - 2021-02-21, 19:59
Temat postu: GAME 21 & 22 - Nashville Predators : Detroit Red Wings
GAME 21 - 23.02.2021 - Wtorek - 7:30 pm (1:30)

NASHVILLE PREDATORS 2:0 DETROIT RED WINGS


GAME 22 - 25.02.2021 - Czwartek - 7:30 pm (1:30)

NASHVILLE PREDATORS 2:5 DETROIT RED WINGS


Detroit - Little Caesars Arena

Tomasz - 2021-02-21, 21:45

Wklejam dwa wpisy, które sumują tą leniwą niedzielę (dziś bez treningu):





Poniedziałek:










Tomasz - 2021-02-24, 11:20

GAME #21



Wyjściowy skład:

Helm-Larkin-Mantha
Zadina-Fabbri-Ryan
Bromé-Glendening-Erne
Filppula-Namiestnikow-Nielsen

Staal-Merrill
DeKeyser-Hronek
Nemeth-Djoos

Bernier (starter)
Greiss


Jak widać wyżej powrót Namiestnikowa zmienił sytuację o tyle, że Blashill nie był zmuszony do korzystania z 7 obrońców. Lekko też przetasował obie pary w top-4. Po praz pierwszy, gdy obaj nominalni bramkarze są zdolni do gry. Bernier (31 obron) był starterem w następujących po sobie spotkaniach. Nic dziwnego biorąc pod uwagę jego formę od powrotu po kontuzji. Wczoraj był solidny, ale mam wrażenie, że przy drugiej straconej bramce mógł mocniej się odepchnąć i szybciej podnieść to prawe ramię. Być może udałoby się wówczas odbić krążek wystrzelony przez Tolvanena.

Generalnie klasyczna low scoring game. Z dobrą grą obu bramkarzy, pokaźnym tempem gry i sporą ilością walki w strefie neutralnej. Obie ekipy rozkręcały się powoli. Były okazję z obu stron, choć trzeba przyznać, że goście bardziej "pogrozili". Ale po 40 minutach była szansa na ugranie choćby punktu w tym meczu. Okazało się, że broniąc się w liczebnym osłabieniu. Niestety nie udało się całkowicie powstrzymać Drapieżców. Goście dobrze rozgrywali krążek. Mieli kilka schematów, które tutaj się sprawdziły. Najpierw sporo szczęścia miał Forsberg, a kilka minut później jeden z utalentowanych młokosów o którym pisałem wyżej.

Całościowo po raz pierwszy od dłuższego czasu Skrzydła przegrały bulik. Ale i tym razem nie można winić Glendeninga. Słabiej wypadli Larkin, a w szczególności Fabbri. Małe wyróżnienie dla Ryana, który w moim odczuciu najgroźniej "szarpał".

Trzeci raz, a drugi w krótkim odstępie czasu podopieczni Blashilla pozwolili zachować czyste konto bramkarzowi rywala. Trwa także niechlubna seria bez bramki w PP. Kiedyś się w końcu przełamią. ;)

Paczka pomeczowych materiałów:




Tomasz - 2021-02-26, 12:20

GAME #22



Wyjściowy skład:

Fabbri-Larkin-Mantha
Zadina-Namiestnikow-Ryan
Bromé-Filppula-Gagner
Helm-Glendening-Erne

DeKeyser-Hronek
Staal-Merrill
Nemeth-Djoos

Bernier (starter)
Greiss


Pierwsza zmiana, która rzuca się w oczy to Fabbri w czołowej formacji oraz Namiestnikow w jego miejsce piętro niżej. A, że całość to piramida. Więc Filppula wyciągnięty za uszy na środku trzeciej linii. Helm został przesunięty daleko, ale okazało się, że to w sumie, była dobra decyzja. Nielsen daleko poza składem. Wystawiony wcześniej na listę odrzutków, którą oczywiście przeszedł bez problemu i wylądował w taxi squad. Do meczowego zestawienia powrócił Gagner. I to z jakim skutkiem, ale o tym poniżej.

Nie mam za wiele czasu, ale są dobre wieści. W głównej roli wystąpiło bottom-6. A Glenny, jawi się jako coraz mocniejszy kandydat do wymiany z którymś z kontenderów. Sporo pracuje na zbierane przez siebie punkty. I jest za to wynagradzany. Minionej nocy otworzył wynik. Wtórowali mu Erne, co było miłym zaskoczeniem. Ale zrozumiem, jeśli ktoś wskaże także hat-trick ustrzelony przez Gagnera. Wiem, że nie był, ani klasyczny, ani widowiskowy. A ostatniego koguta zapalił strzałem do pustej bramki. Niemniej takie coś cieszy.

Niech mnei nikt źle nie zrozumie. Pierwsza formacja także miała swoje momenty. Szkoda, że skończyło się obstrzeliwaniu słupków, czy sytuacji, gdy Mantha zamiast podawać. Zdecydowanie powinien strzelać w światło bramki. Bernier (37 obron), czyli 'nasza jedynka", nie zawiódł. Bardzo solidny, nie spektakularny, ale to wystarczyło.

Ogólnie. Strukturę da się zauważyć, krążek jest całkiem przytomnie rozprowadzany, ale nadal podopieczni Blashilla. Łapią za duzo niepotrzebnych kar. Miewają indywidualne błędy, straty krążka i nieco chaotycznie próbują powtrzymać rywala. Ja szanuję taką "defensywną desperację", ale bez przesady. I na koniec ta gra w przewadze. Wczoraj pierwsza bramka Gagnera była taką pozostałością po tym elemencie. Co zdążało się już we wcześniejszych meczach. Ale koniec końców nieskuteczna passa trwa. I naprawdę wyczekuję, gdy się zakończy. Dobrze, że wreszcie Skrzydła strzelają więćej, niż dwie bramki co było ich słabością w 16 z 21 wcześniejszych meczy.

Paczka pomeczowych materiałów:







Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group