Polskie Forum Detroit Red Wings - Forum strony DetroitRedWings.pl
www.forum.detroitredwings.pl

2012/13 - GAME 48 - Detroit Red Wings : Dallas Stars

Zion - 2013-04-23, 07:03
Temat postu: GAME 48 - Detroit Red Wings : Dallas Stars
GAME 48 - 27.04.2013 - Sobota - 7:00 pm (1:00)

3DETROIT RED WINGS : DALLAS STARS0


Dallas - American Airlines Center


Tomasz - 2013-04-27, 13:33

Naszła mnie taka refleksja. Prawie 30-stka na karku, a po raz pierwszy wiem jakie to uczucie. Rozważać brak awansu na równi z entuzjazmem i możliwościami jaki zawsze daje gra w playoff. Na drugi plan schodzą realne szanse. Liczy się sam udział. Kolejna strona zapisana w historii.

Nie jest łatwo to opisać. Z jednej strony jestem za młody, aby pamiętać kwiecień 1990 roku. Rozczarowanie jakie ostatecznie przyniosła praca Demersa (ówczesny trener). Przede wszystkim zawód dla kibiców. Zmarnowanie dyspozycji wielu graczy (głównie młodych, na dorobku). Yzermana, Gallanta, Burra, Chiassona, enforcera Kocura, czy nawet przyzwoicie debiutującego Cheveldae między słupkami. Mowa oczywiście o wychowankach.

Nie chcę się tak czuć za kilkanaście godzin.

Dzięki świetnej postawie od początku tygodnia. Wystarczy tylko jeden punkt, aby nadal gonić legendarne osiągnięcia innych ekip ( :bos: , :chi: , :stl: , :mon: ). Mam szczerą nadzieję, że uda się dorzucić kolejną cegiełkę. Tak, aby w modern era, nikt nie zapomniał do czego jest zdolna ta drużyna. I co oznacza Skrzydlate godło na piersi.

Tanik - 2013-04-27, 15:32

Dzis to musialoby wszystko sie sprzysiac przeciw nam, zebysmy nie awansowali do PO. Wystarczy jedynie nie przegrac w regularnym czasie gry z :dal: . A nawet jesli by nam sie 'udalo' przegac, to awans daje nam przegrana :min: po 3 tercjach, albo jakakolwiek porazka :cbj: .

Ale faktem jest, ze odkad pamietam to byly dywagacje na temat potencjalnych rywali w 1 rundzie, a nie zmartwienia czy w ogole sie tam znajdziemy.

Dzis chyba tylko zanik pradu mnie powstrzyma przed ogladaniem meczu ;)

redwingsfan - 2013-04-27, 16:06

Tomasz sam bym tego lepiej nie napisał.

Jakoś dzisiaj strasznie nakręcony jestem - całą piwnicę przewaliłem (generalny porządek) i juz czekam na 01:00 .....emocje sięgną zenitu i to już w RS (a nie jak zawsze w PO).

Generalnie na papierze wygląda to wielce optymistycznie ale ale ale.......wczorajszy mecz :min: z :edm: przypomina mi się i sam już nie wiem .....to jednak loteria - jak :det: szybko stracą 2-3 bramki to może być ciężko .....niemniej odpukać w nie malowane - będzie dobrze, nie ma innej opcji.

A szczytem marzeń jest utrzymanie tej 7 pozycji - zawsze to lepiej dla psychiki chłopaków, że 1 runda będzie z :ana: (bądź co bądź 2 razy wygraliśmy w pięknym stylu w honda center)

LET`S GO RED WINGS !!!!!!

bukaj22 - 2013-04-27, 19:26

Ja też od rana chodzę nakręcony i nie mogę sobie miejsca znalezdz. Będą wielkie nerwy i mam nadzieję , że mecz Wild z Oilers będzie jakąś tam przestrogą dla Skrzydeł.
Inna sprawa , ze ostatnio z Stars gra się nam naprawdę ciężko i , to niezależnie czy u siebie czy na wyjezdzie. Niby Dallas o nic nie gra , ale personalnie mają całkiem niezłą ekipę i może być ciężko... Z drugiej jednak strony Skrzydła są w dobrej formie... Ehh no nic mam mętlik w głowię.

Lets go Red Wings !

rethon - 2013-04-27, 21:21

jezu to ten mecz dzisiaj a ja cały czas żyje w przekonaniu że jutro w nocy :O, no to teraz mnie zestresowaliście, spokojnie pisze arkusz maturalny a tu takie coś, teraz to już nic nie napiszę :D
rethon - 2013-04-27, 23:43

Witam!
D_Mac - 2013-04-28, 03:05

Nie oglądałem w tym sezonie :det: regularnie, ale to był najsolidniejszy mecz w ich wykonaniu jaki w widziałem. Kiedy trzeba było przycisnąć w ataku to potrafili zdominować :dal: tak, że nie wyjeżdżali z własnej tercji, a kiedy musieli się bronić wyglądali nawet lepiej, groźne sytuacje pod bramką Howarda można policzyć na palcach jednej ręki. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak wprowadził się DeKeyser, ten chłopak to inwestycja na lata, a już teraz gra jakby był w lidze od dawna.

Za końcówkę sezonu trzeba też pochwalić naszych pierwszoplanowych zawodników, bo to oni wzięli na siebie odpowiedzialność i poprowadzili nas do PO, dlatego Dats, Zetta, Franzen i Howard zasługują na brawa na stojąco.

Teraz seria z Kaczorami i myślę, że będzie ciekawie. Ostatecznie to my startujemy z pozycji outsidera i nikt od nas nie oczekuje cudów, a to często w takich sytuacjach pomaga ;)

Tomasz - 2013-04-28, 13:11

D_Mac napisał/a:
Za końcówkę sezonu trzeba też pochwalić naszych pierwszoplanowych zawodników, bo to oni wzięli na siebie odpowiedzialność i poprowadzili nas do PO, dlatego Dats, Zetta, Franzen i Howard zasługują na brawa na stojąco.


Od tego bym zaczął chcąc podsumować wyścig po 22 awans z rzędu! Pokazali charakter. Stanowili o klasie zespołu, który wie jak walczyć o zachowanie dumy.

Jak daleko są w stanie zajść. Tego nie wiem. ANA są lepiej zbudowani (warunki fizyczne), mają większą głębie i zakończyli właśnie bardzo dobry sezon. Jednak stosunkowo łatwo sprowokować ich czołowych grajków, więc zobaczymy.

A jest coś co napawa mnie optymizmem. Zespół poradził sobie bez kilku nazwisk. Choć mi osobiście brakuje tylko Helma. Bottom six w obecnym kształcie to spora wartość dodana. A to podstawowy warunek do udanych bojów PO.

Komfort psychologiczny nad :ana: niech nie będzie złudny. Zmiana strefy czasowej jeszcze bardziej dobije kondycyjnie. Praktycznie nie ma czasu, aby odsapnąć. Powrót do Detroit jeszcze wczoraj. Sen. Spakowanie toreb i wylot dziś wieczorem do Anaheim. Wszystko z powodu napiętego kalendarza. Przed końcem spotkania już pojawiło się na wróblu info o tym, że początek serii we wtorek i czwartek.

Zwróćcie uwagę co mówił Babcock jeszcze przed spotkaniem z DAL --> VIDEO. Chodzi szczególnie o ostatnie 30 sekund.

redwingsfan - 2013-04-28, 15:09

Tomasz napisał/a:
... Jednak stosunkowo łatwo sprowokować ich czołowych grajków....




;)

może konkurs - ile razy Bruce wypowie słowa f**k (tudzież inne podobne) podczas serii z :det: ?

Tomasz - 2013-04-28, 17:44

Oby jak najczęściej. Jeśli tylko :det: utrzymają poziom. ;)
bukaj22 - 2013-04-28, 20:55

Jesteśmy w PO po raz 22 z rzędu ! Niesamowite !

Ten RS był wyjątkowo trudny i , to z wielu względów np ciągle trapiących nasz zespół kontuzji wielu ważnych zawodników a mimo tym wszystkim przeciwnością losu udało się jednak awansować do PO. Dla mnie ten awans smakuje wyjątkowo , bo był wyszarpany i zespół pokazał duży charakter. Wielu ekspertów powątpiewało w Skrzydła przed tym sezonem , bo odszedł nasz lider Lidstrom i bardzo solidnie grający Stuart a w zamian właściwie Holland nie pozyskał nikogo na ich miejsce. Skrócony sezon sprawił , ze musieliśmy przystąpić do gry z marszu z zupełnie nie zgranym blokiem defensywnym i , to skutkowało porażkami , które normalnie , by się nie przytrafiły. Nie mniej im dalej w las tym zespół pokazywał przebłyski dobrej gry i było widać , że ta grupa ludzi ma w sobie potencjał. Ja osobiście przyznam , ze byłem pod wrażeniem gry Lashoffa z początku sezonu. Miał kilka solidnych występów Jasne , ze błędy też robił , ale został rzucony na głęboką wodę i mnie nie zawiódł. Spory krok w przód zrobili Kindl i Ericsson. Bardzo miło mnie zaskoczyli , bo pamiętam zeszły sezon i wiele baboli w ich wykonaniu i , to takich juniorskich wpadek. W tym sezonie bardzo solidna gra obu Panów. Jednak największym zaskoczeniem jest dla mnie DeKeyser. Chłopak naprawdę imponująco się prezentuje i , to właściwie pod każdym względem. Blokuje strzały , dobrze jezdzi na łyżwach , jest duży i silny , ma niezłe pierwsze podanie. Kto wie , czy za kilka lat nie będzie naszym najlepszym obrońcą. Na pewno odkąd zaczął grać w Skrzydlatym trykocie nie widać tak bardzo braku Stuarta , choć ofiarność Brada imponowała.

Jeśli chodzi o ofensywę , to faktycznie nasz bottom line jest sporym + w porównaniu do zeszłego sezonu i mi np bardzo podoba się gra Nyquista z Anderssonem.

W ogóle Nyquist momentami przypomina mi Zetterberga , jak kręci te kółeczka w tercji rywala. :} Andersson gra bardzo inteligentnie , dobrze się zastawia i ma instynkt strzelecki , który jeszcze do końca się nie ujawnił. W dodatku solidny w kole wznowień.

Jestem chyba pod największym wrażeniem gry Emmertona. Chłopak wykonał wielki skok do przodu , zwłaszcza w PK robi doskonałą robotę. Pamiętam , jak Roggi chciał go oddać za worek krążków a teraz jak sobie pomyślę o naszym PK z Emmertonem i Helmem.. aż strach się bać. :}

Zgadzam się w pełni z poprzednikami , że nasze największe gwiazdy ogarnęły się w odpowiednim miejscu i czasie. Naprawdę miło się patrzy na Zette z Datsem , jak potrafią zdominować rywala i waleczny Abdelkader nie jest tak irytujący , jak z początku sezonu.

W dodatku w pewnym momencie wypalił pomysł z Flipem i Franzenem. Johan ostatnio gra jak z nut strzela , asystuje niczym człowiek orkiestra. Filppula wziął sobie chyba do serca krytykę , która na niego spadła zresztą całkiem słusznie , bo w pwnym momencie grał grubo poniżej swoich oczekiwań.

Trzeba koniecznie podkreślić doskonały sezon Howarda. Facet naprawdę broni w tym sezonie bardzo dobrze i jasne można mu wytknąć przeciętną grę kijem i kilka wpadek , jak np ta z Flames , ale w przekroju całego sezonu ratował nam tyłki wielokrotnie a , to jeszcze nie koniec.... Poza tym Jimmy rozegrał 42 z 48 spotkań i zanotował 5 SO
zanotował świetne statystyki 92,3 % obron i 2,13 wpuszczonych bramek. i choć jest wciąż niedocenianym bramkarzem w NHL , to jednak można powiedzieć , że wciągnął nas do PO swoją postawą.

Jeśli chodzi o samo PO , to może być różnie... Na pewno presja z zespołu spadła po awansie do najważniejszej części sezonu i wierzę , że da nam , to kopa. Z drugiej strony może zabraknąć doświadczenia tym najmłodszym graczom w tego typu grach. Na pewno nie jesteśmy uważani za faworyta , ale to bardzo dobrze. Niech inni dzwigają presję. Za nami przemawia forma zwyżkowa i , choć Ducks mają za sobą świetny sezon , to na pewno są w naszym zasięgu.

Co do tych dalekich podróży , to zgoda nabijemy kilometrów , ale przecież Ducks też. To nie jest wycieczka w jedną stronę , więc rywale też mogą odczuwać dyskomfort.

Wszystko w naszych nogach i głowach :}

redwingsfan - 2013-04-29, 08:58

http://www.foxsportsdetro...=sharepermalink

Babs wprost mówi - gbybyśmy nie mieli Dekeysera nie mielibyśmy PO
chłopak jest wyjątkowo i to fakt - dodatkowo urodzony w DET
wróże mu długą swietna :) kariere w :det: podobnie jak Lidas? calkiem mozliwe

Roggi - 2013-04-30, 17:24

bukaj, zmieniałeś kiedykolwiek w życiu strefę czasową (nie mówiąc już o robieniu tego co kilka dni)?

Można jedynie dywagować o ile pucharów bogatsza byłaby klubowa gablota gdyby nie te dalekie podróże.

Tomasz - 2013-04-30, 17:38

Strasznie się marudny zrobiłeś. To pewnie przez ten przegrany zakład. ;)

Mam tutaj pod ręką mały kolaż wspomnień. --> KLIK.

bukaj22 - 2013-04-30, 18:47

Fakt kłapouszku nie zmieniałem stref czasowych i zdaje sobie sprawę , że jest to bardzo męczące , ale z drugiej strony mamy w tym sezonie sporo młodzieży w składzie i liczę , że będą lepiej reagować na zmiany stref czasowych a poza tym może , to bardziej zmotywuje ekipę , by jechać tam jak najmniejszą ilość razy.. Poza tym mamy z tym do czynienia co roku i cytując klasyka można powiedzieć , że " Był czas przywyknąć przecie" Wiadomo takie długie podróże nie pomagają , ale z drugiej strony są nieuniknione...

Za rok przenosimy się na Wschód i wszyscy będą zadowoleni. :}


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group