| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
NHL 2013/14
Autor Wiadomość
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2320
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-07-18, 14:13   NHL 2013/14

Globalnie. O tym, co w kontekście całej ligi przykuje naszą uwagę w nadchodzących rozgrywkach. Liczę na temat z brodą.

Biarąc pod uwagę kilka ostatnich dni. Jest jeden wdzięczny temat do rozmów. To przypadek Kowalczuka. Do niedawna związanego z :njd: . Napisane i powiedziane zostało już chyba wszystko.

Co ja sądzę? Konkretnie. Nie ma w tym sporcie już niczego, czego nie dałoby się zmienić. W każdym możliwym znaczeniu tego słowa. Ilja przebił kilku swoich krajan. Z Radułowem na czele. I to w taki sposób, że teraz niemal każdy gracz, czy menedżer zespołu. Mogą wspólnie lub nawet osobno (sic!). Uknuć taki plan i tak obejść obowiązujące przepisy. Iż nawet najbardziej fanatyczni kibice pospadają z krzeseł.

Pieniądze nigdy nie tracą swojej mocy, a w tym konkretnym przypadku. Są słodko-gorzką kwintesencją zaistniałych faktów. Wartości się rozmywają. A to co tworzy precedens? Cóż.. rozumiem obie strony. Choć brzmi to górnolotnie.

Zawodnicy to najemnicy. Zawsze nimi byli i zawsze będą. Różnica polega na tym, czy posiadają klasę. Albo ją mają albo nie. Licząc się jednocześnie ze zdaniem innych (partnerów, kibiców etc.).

Menedżerowie to ludzie, którzy muszą wychodzić obronną ręką z każdej. Nawet najbardziej absurdalnej sytuacji. Inaczej tracą zajęcie i posłuch.

Niemniej zapraszam do wymiany zdań!
 
     
Lurtzek 


Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina, Joe Veleno, Sergei Fedorov
Za Red Wings od sezonu: 1995-1996
Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 2345
Skąd: Żagań
Wysłany: 2013-09-29, 10:40   

Różnica między parkanami po wprowadzeniu zmian (na przykładzie prospekta Kings JF Berube):



Swoje parkany dostosować musieli m.in. Price, Crawford, Bernier, Giguere, MAF, Smith, Halak, Elliott, Hiller, Enroth, Luongo, Niemi

Bez zmian: Miller, Quick

Zobaczymy jaki to teraz będzie miało wpływ ;)
 
 
     
RadeKas 
:troll:


Ulubiony Zawodnik: Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 98-99
Wiek: 33
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1731
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-09-29, 11:24   

Czyli Lundqvist, Backstrom i Thomas nie musieli.

Dobrze :troll: .
 
 
     
Lurtzek 


Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina, Joe Veleno, Sergei Fedorov
Za Red Wings od sezonu: 1995-1996
Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 2345
Skąd: Żagań
Wysłany: 2013-09-29, 12:07   

Chciałbyś :troll:

http://www.sbnation.com/n...nhl-rule-change
 
 
     
RadeKas 
:troll:


Ulubiony Zawodnik: Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 98-99
Wiek: 33
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1731
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-09-29, 12:15   

No ze dwa centymetry zmiany, hardcore :troll: .
 
 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 39
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1564
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2013-10-07, 13:01   

Jesteśmy chyba najbardziej sfrustrowanymi kibicami w lidze :roll: .
Wszystkie pozostałe drużyny mają przynajmniej po jednym młodym graczu, którego grą mogą się ekscytować. U takich śledzi MacLellan postawił na Hertla wybranego w drafcie 2012 i fani Sharks spuszczają się ze szczęścia jaką to przyszłą gwiazdę trafili :mrgreen: .

Rodzi się zatem pytanie, czy nasza baza prospektów jest tak przeceniona i sami się oszukujemy, czy też utknęliśmu w sztywnych ramach systemu, który przestał się sprawdzać w erze salary cap?
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 37
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1411
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2013-10-07, 14:59   

Roggi napisał/a:

Rodzi się zatem pytanie, czy nasza baza prospektów jest tak przeceniona i sami się oszukujemy, czy też utknęliśmu w sztywnych ramach systemu, który przestał się sprawdzać w erze salary cap?


Widze trzecia mozliwosc. Po prostu boimy sie stawiac bardziej zdecydowanie na mlodych bo przez ostatnie lata przyzwyczailismy sie, ze mamy hm... dojrzala (tak, to dobre slowo) ekipe. Ale wiecznie grac rosterem ze srednia wieku kolo 30 nie mozna. Niestety, mam wrazenie, ze Babs nie ufa mlodym a na dodatek za bardzo zapatrzyl sie w strone emerytow i to sprawia, ze mlodziez kisi sie na zapleczu.
Wydaje mi sie, ze baze mamy dobra tylko z mlodymi jest tak, ze by sie rozwijali i robili postepy to systematycznie musza sie piac w gore i pokonywac kolejne szczeble w drodze do NHL i sie nigdzie nie zatrzymywac na dluzej. Niestety, u nas Gryfy staja sie istna poczekalnia a to nie dobrze, bo trzymanie utalentowanego zawodnika na takim poziomie dluzej konczy sie tym, ze on staje w miejscu a jak juz dostanie szanse w NHL to nie potrafi zaistniec bo po stagnacji w AHL nagly przeskok do NHL jest zbyt duzy. W takiej sytuacji zawodnik powinien niejako z rozpedu po dobrej grze w AHL wskoczyc do NHL i bedac na fali tam probowac podbijac lige. My zawodnikow hamujemy. Nyquist jest tu najswiezszym przypadkiem bo chlopak w mojej ocenie zdal egzamin w zeszlym sezonie a w "nagrode" znow trafia do AHL. :facepalm: Efekt bedzie taki ze albo go za jakis czas wytrejdujemy albo bedzie mial problemy z ponownym zaistnieniem w naszym rosterze w NHL.

Wydaje mi sie, ze schrzanilismy sprawe rok temu bo trzeba bylo nie podpisywac Samuelsson a tym samym zwolnic miejsce dla kogos z AHL by ten skrocony sezon byl takim powazniejszym sprawdzianem dla mlodego z AHL.
Z kolei tego lata trzeba bylo olac Cleary'ego i to miejsce dac kolejnemu z AHL. My z kolei podchodzimy do sprawy tak, ze ktos dostanie parenascie meczow w sezonie a pozniej wraca do AHL. Tu trzeba postawic bardziej zdecydowanie a nie dawac ochlapy.

W czym Tatar, Nyqiust czy Glendening sa gorsi od Samuelssona czy Cleary'ego? Czy moga grac gorzej, dawac mniej? Watpie a to oni moga sie juz tylko rozwinac podczas gdy nasze dziadki zmierzaja w strone emeryturki.


I mozna zazdroscic innym ekipom, ze wprowadzaja mlodych do NHL. Fajnie jest popatrzec na goscia draftowanego w tym czy zeszlym roku, ktory daje niezle rade jeszcze jako 19-latek na poziomie NHL. A u nas chlopaki wybierani w 2008 czy 2009 wciaz slizgaja sie po taflach AHL :facepalm:

edit: :phi: pogonili Laviolette'a.
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 35
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 953
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2013-10-07, 16:09   

A może jest czwarta opcja, sztab wychodzi z założenia że emeryci się posypią w trakcie sezonu i młodzi dostaną swój czas. Wilk syty i owca cała :P

Żarty żartami ale osobiście mi też się pewne ruchy kontraktowe nie podobały. Myślę że Sammy i Cleary już prochu nie odkryją.
 
     
RadeKas 
:troll:


Ulubiony Zawodnik: Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 98-99
Wiek: 33
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1731
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-10-09, 15:52   

Taki Hertl w naszej organizacji grałby teraz w AHL. U nas 24-latkowie muszą ustępować "weteranom", 19 latek nie miałby najmniejszej szansy. Co śmieszniejsze SJ to nie jest jakiś zbieracz lottery picków. Hertl był wzięty z 17 rok temu, czyli w podobnych okolicach jak Mantha czy Sheahan. Czechowi już po roku dano szansę gry z najlepszymi w formacjach ofensywnych. U nas Hertl w wieku 23 lat dostałby 15 spotkań w czwartej linii, a w następnym sezonie już pewne miejsce na trybunach... Bo "ties go for veterans".

Filozofia Hollanda jest na prawdę męcząca i co gorsza w ostatnim czasie zwyczajnie nieskuteczna.

Bardzo chciałbym zobaczyć Manthę za rok na skrzydle Datsyuka. Może wypali, może nie, ale warto zaryzykować mając taki ofensywny talent.
 
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 35
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2101
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-10-09, 21:45   

Muszę przyznać , że Roggi podrzucił świetny temat nad którym warto się pochylić w większym gronie dlatego zachęcam wszystkich chętnych do wzięcia udziału w dyskusji. ;)

Jeśli chodzi o mnie , to na pewno problem jest złożony i nie da się jednym zdaniem ogarnąć wszystkiego.

Ja również ubolewam nad tym , ze taki Nyquist czy Tatar graja ogony w Red Wings lub ślizgają się w AHL sam chętnie bym zobaczył Manthę czy Pulu u boku Zetty czy Datsa już w tej chwili. Uważam , ze mamy na tyle utalentowana młodzież , że jest ona w stanie już teraz wdzierać się odważniej w dorosły hokej. Co by nie mówić nie da się zdobyć Caldera przeciętnymi graczami. Ja rozumiem , ze AHL od NHL dzieli spora różnica i , to praktycznie na każdej płaszczyznie czy to szybkości czy siły itp. Nie mniej skoro inne drużyny mogą stawiać na młodzież to my również. Tyle tylko , ze ten kij zawsze ma dwa końce i jak stawiasz na takiego młokosa to trzeba się tez liczyć z tym , że nie każdy sobie poradzi w wieku 19 lat w NHL. Było wielu takich graczy , którzy nie sprostali wymogom NHL w młodym wieku i osobiście myślę , ze własnie dlatego Holland i Babs tak powoli wprowadzają młodzież. Chcą mieć pewność , że ludzie , których starannie sobie wychowali poradzą sobie w większym odstępie czasu. Tak przynajmniej myślę...

Poza tym , to nie jest do końca tak , ze Skrzydła w chwili obecnej są starą stetryczałą ekipą. Mam na myśli , to że np w defensywie mamy całkiem młodych chłopaków np Smitha , DeKeysera czy Kindla. Ok nie maja może 19 lat ale wiek między 23-25 lat gracza grającego w obronie , to naprawdę niewiele. I to nie jest też tak , że Skrzydła były zupełnie zmuszone do odmładzania defensywy , bo np można było wziąć Bouwmeestera do obrony i takiego DeKeysera , który ma duży talent byśmy oglądali w AHL....

Wydaje mi się też , ze nie najgorszym przykładem jest tutaj Andersson , który wdarł się do składu przebojem i w nim został. To jest la mnie taki sygnał , ze można się dostać nie będąc po "30"stce do Skrzydeł i grać z powodzeniem.

Taka przebudowa pokoleniowa , to zawsze trudna sprawa i jest niezmiernie ciężko utrzymać się w czołówce ligi a zarazem wprowadzić dostateczna ilość świeżej krwi , by wszystkie klocki ze sobą grały. Pewnie , ze można , by było przez 3 lata tankować i sięgnąć po Stana , ale Holland ma chyba inny pomysł...
 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 39
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1564
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2013-10-10, 02:59   

Idąc na skróty można napisać, że jeden kontrakt dzielił nas od diametralnie innej oceny naszego sztabu. Gdyby ubiegłego lata udało się przekonać Sutera (= prawdopodobny brak kontraktów Samiego, Tootoo, CC), dodając do tego Weissa i Alfa bylibyśmy wymieniani w pierwszym szeregu kandydatów do Stana. Nikt nie zawracałby sobie wtedy głowy grajkami z Gryfów skoro filozofia budowania drużyny dalej ma się dobrze. Śliska sprawa bycie GM-em i o dziwo daleki jestem od stanowczej krytyki.
Mam wrażenie, że ta passa występów w PO wiąże nam trochę ręce i jest niczym kula u nogi. Bez presji wyniku można było spokojnie odpuścić sobie podpisywanie tych weteranów i pojechanie młodzieżą na całego.

Będzie przynajmniej okazja zadać kłam teorii, że klasowy two-way D to podstawa w walce o Stana :roll: .
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2320
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-10-12, 13:56   

bukaj22 napisał/a:
Muszę przyznać , że Roggi podrzucił świetny temat nad którym warto się pochylić w większym gronie dlatego zachęcam wszystkich chętnych do wzięcia udziału w dyskusji. ;)


Ale o czym tutaj dyskutować. Problemy, czy organizacyjne bolączki są znane od lat. Tak jak zdanie i tok myślenia tutejszych kibiców.

Tak, ta polityka kadrowa jest męcząca. Ale trzeba ją zrozumieć, a przynajmniej starać się. Jeśli nie to... proponuje już teraz zwrócenie oczu na inny klub. Dopóki nie skończy się pewna menedżersko-trenerska era w Detroit. Dopóty nie zobaczymy poważniejszych zmian.

Do białej gorączki doprowadza mnie coraz więcej aspektów, ale patrzę szeroko. Wiem, że taki Gus musi cierpieć swoje na zapleczu. Ale tylko i wyłącznie ze względu na czapkę płac i możliwości jakie daje menedżerowi CBA. On swoje miejsce w składzie wygrał. Co było niejednokrotnie podkreślane, więc take it easy.

W ciągu ostatnich 24 godzin sporo ruchu wewnątrz. Piątkowy trening wyjaśnił kilka spraw. Sztab nie zamierza czekać i mocno potrząsa tym co ma w zanadrzu:

Zetterberg-Datsyuk-Bertuzzi

Franzen-Weiss-Abdelkader

Cleary-Andersson-Alfredsson

Miller-Glendening-Tootoo


To dlaczego Tatar nadal pozostaje w doghouse pod sterami Babcocka. To jeszcze inna, niezwykle irytująca kwestia.

Tak jak zdanie które utkwiło mi ostatnio w pamięci. Wypowiedziane bodaj przez któregoś z rodzimych skautów. Mówiące o tym, że Ouellet zapowiada się na znacznie lepszego grajka, niż Smith. Oby.

Eaves z pewnością będzie gotowy do gry, gdy spadnie z listy. I wtedy Holland będzie musiał zmierzyć się wreszcie z przedsezonowym problemem.
 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 39
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1564
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2013-10-13, 02:45   

Cytat:
Tak jak zdanie które utkwiło mi ostatnio w pamięci. Wypowiedziane bodaj przez któregoś z rodzimych skautów. Mówiące o tym, że Ouellet zapowiada się na znacznie lepszego grajka, niż Smith. Oby.


Jeżeli tylko tyle to weź nie dołuj :P . Przeskoczyć Smith'a wielką sztuką nie będzie.

Czy ktoś ma podobną obawę, że podpisaliśmy tego lata nowe wcielenie Cleary'ego z 90 na koszulce :evil: ?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10