| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
NHL 2019/20
Autor Wiadomość
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 877
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2019-10-14, 21:22   

Przyznam szczerze, że Jack Hughes na razie jest bliżej Nico Hischiera niż McDavida czy Matthewsa. Trochę wygląda to jak klątwa jedynek w :njd: Kappo Kakko też nie punktuje na zawołanie, ale coś tam już trafił.

Kilka ekip zaczęło sezon bardzo powoli (piję głównie do :sjs: )

Na pewno sezon powoli rozpoczął też Sergei Bobrovsky, zobaczymy jak to się rozwinie
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 877
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2019-10-18, 21:43   

Mimo że minęło dopiero kilka kolejek tabela zaczyna się "prostować". Jeszcze kilka ekip jest dość nisko, ale np :nyr: :chi: :phi: mają rozegrane nawet o 4 mecze mniej niż inni

Na pewno bardzooo zły start zaliczyli :dal: - nie wiem jaki mają tam problem, ale pewnie za chwilę zaskoczą albo będzie early trade.

:min: mnie nie zaskakuje - już w zeszłym sezonie kwalifikowali się do przebudowy, a w tym trzon jest jeszcze starszy

:njd: musi w końcu zaskoczyć

myślałem że trochę lepiej zaczną :chi: i :lak: żeby zmazać złe wrażenie po zeszłym sezonie, ale jak widać obie ekipy nie starzeją się z godnością :)

:fla: jak zwykle słaby początek, choć myślę że w tym sezonie obudzą się wcześniej

Patrząc w kontekście draftu 2020 o najwyższe laury będą się bić :det: :cbj: :ott: :min: i pewnie jeszcze ktoś kto wejdzie bardzo źle w sezon jak :lak: w poprzednim
 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 38
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1448
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2019-11-03, 22:47   

Czy wyobrażacie sobie sytuację, w której :det: mając w składzie 13,40 i choćby 50% 5 czołgają się po ligowym dnie tak jak to robią :chi: i :lak: ? Krew mnie zalewa, że te ekipy rywalizują z nami podczas przebudowy. Liczyłem, że będą przez lata bujać się na granicy play off, ale jak widać to większe cwaniaki :troll:

Ciekawa sytuacja w :sjs: , którą warto monitorować. Choć nie sądzę, że będą cały czas grali taką padakę to ich 1st 2020 należy do :ott: ... Pięć wyborów w top 60 takiego draftu - wow. Łatwo wyobrazić sobie najbardziej różowy scenariusz i wtedy to Dorion będzie śmiał się ostatni.

Nie widziałem w tym sezonie jedynie :lak: i :min: w akcji, ale spośród pozostałych ekip to faktycznie nikt nie gra takiej padaczki jak my :facepalm: .
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 877
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2019-11-04, 07:41   

@Roggi co do :chi: i :lak: to nie sądzę żeby to była kwestia sprytu. Rozmawialiśmy o tym w naszym kontekście, jak jeszcze bujaliśmy się na skraju play-off. Nie jesteś w stanie zmusić przyzwoitego składu do kiepskiej gry. Jedyne co zarząd może zrobić w takiej sytuacji to wymiana starszych gwiazd na piki i prospekty co zaowocuje konkretnym tankowaniem. Obie w/w drużyny, przynajmniej na papierze, mają składy do walki o PO. Uważam, że po prostu paskudnie się zestarzały. Jednak :det: z końcówki Datsa i Z starzeli się dużo bardziej "elegancko" :) Nie wiem z czego to wynika. Czy z sposobu eksploatacji? A może indywidualnych predyspozycji zawodnika? Może jakieś urazy? Nie śledzę karier graczy z :chi: i :lak: zbyt uważnie więc nie wiem czemu skończyli się tak szybko i brutalnie, zwłaszcza, że liga zna sporo przypadków długich i owocnych karier
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 36
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1268
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2019-11-20, 23:03   

Babcock zwolniony. Zaczynam sie bac...
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 34
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2040
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-11-20, 23:03   

Dawaj Stevie. Bierzemy Babsa. :D
 
     
Lurtzek 


Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina, Joe Veleno, Sergei Fedorov
Za Red Wings od sezonu: 1995-1996
Wiek: 30
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 2334
Skąd: Żagań
Wysłany: 2019-11-21, 07:57   

Żadnego Babcocka. On nie umie pracować z młodzieżą, poza tym jeszcze byśmy zaczęli mecze wygrywać, a my musimy zbierać w dwóch najbliższych latach jak najwyższe wybory.

Babs powinien iść do :was: , :fla: , :col: , :cgy: lub :buf:
 
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 877
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2019-11-21, 09:35   

Też jestem przeciwnikiem zatrudniania Babsa. Ostatnie lata w :det: pokazały że nie nadaje się do drużyn przebudowywanych. W :tor: raczej pokazał, że nie dopasuje własnego stylu pod zawodników, tylko będzie dążył do sytuacji odwrotnej.
 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 38
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1448
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2019-11-21, 10:20   

Cytat:
Żadnego Babcocka. On nie umie pracować z młodzieżą, poza tym jeszcze byśmy zaczęli mecze wygrywać, a my musimy zbierać w dwóch najbliższych latach jak najwyższe wybory.

Babs powinien iść do :was: , :fla: , :col: , :cgy: lub :buf:


Jak mam inny z nim problem. Nikt nie neguje jego warsztatu itd. ale wszystko co wygrał zostało osiągnięte z drużynami, które miały niesmowite bogactwo talentu 8-) . Po drugie czas go zdecydowanie przegonił, hokej się zmienił, NHL się zmieniała, a on został jak Holland daleko w tyle za swoimi kolegami po fachu :facepalm: .

Nie wiem dlaczego podałeś przykłady :was: :fla: :col: :idea: .
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 877
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2019-11-21, 11:05   

Zgadzam się z Roggim, Babs został w tyle, w innych czasach.

Co do przykładów: z wymienionych przez Lurtzka pasuje mi tylko :cgy: ja bym go bardziej widział w :dal: sporo weteranów, wprawdzie młoda obrona, ale zawsze by mu ściągnęli jakiegoś weterana

A może spróbuje wykrzesać ostatnie iskry z :lak: lub :chi:
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 34
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2040
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-11-22, 20:57   

Niestety ludzie się bardzo zmienili. Pamiętam jak kiedyś Babs ochrzanił konkretnie naszych graczy, bo grali słabo i wtedy zespół potrafił zareagować. Zwyczajnie taki Zetta, Lidstrom czy Dats mieli jaja i sami potrafili przyznać, ze zagrali słabo po czym w następnym meczu zaczynali grać lepiej.

Natomiast dzisiaj nie możesz nikogo skrytykować, bo się obrazi. Jest ogromny kryzys osobowościowy nie tylko w hokeju, ale i w koszykówce czy piłce nożnej i generalnie brakuje ludzi z silną osobowością.

Podejrzewam, że jak dzisiejszych graczy by opieprzył taki McCarthy, to by się popłakali i obrazili.

Osobiście brakuje mi emocji z tamtych lat, gdy grali prawdziwi mężczyźni, lała się krew, była nienawiść i czuć było ten ogień. Dzisiaj grają grzeczni chłopcy w większości udający mężczyzn.
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 877
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2019-11-22, 23:25   

Sorry Kuba ale to jest teraz tak, że większość traktuje to jak normalną pracę. A w normalnej pracy chcesz być traktowany po ludzku i jeśli ktoś jedzie po tobie jak po burej suce to większość zmienia pracę. Po prostu zmieniła się mentalność.

Każdego człowieka motywuje coś innego, jeden potrzebuje zjebki inny zachęty, jeszcze inny pochwały, a kogos tam może napędzać rywalizacja. Trzeba znaleźć balans i dobry trener to właśnie taki trochę psycholog który do każdego zawodnika podejdzie indywidualnie i wydobędzie z niego to co najlepsze. Zama zjebka nie wystarczy.
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 35
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2179
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-23, 15:45   

Piotr ma sporo racji. Nie można całą karierę operować tym samym warsztatem i sposobem prowadzenia ekipy. I przez cały ten czas oczekiwać innych rezultatów.

Dlatego również jestem zdania, że Babcock w obecnym środowisku w Detroit (inny GM), raczej osiągałby podobne rezultaty co obecnie Blashill. Przy czym wcale nie byłoby to kwestią kompletnego braku talentu, jak usilnie twierdzą niektórzy. Lub twierdzenia, że żadnemu graczowi z teraźniejszej liczby płac, nie można przemówić do rozumu w sposób zdecydowany.

Jest jeszcze coś takiego, jak ambicja. Która większość z tych młodych chłopaków pcha na wyżyny swoich umiejętności. Naturalnie różne są sufity, ale starań i pewnego poziomu profesjonalizmu nie można tutaj nikomu odmówić.

Does Mike Babcock’s availability mean anything for the Red Wings?

Jestem na świeżo po lekturze i przyznaje, że autor słusznie postawił na końcu znak zapytania. Brnąc głębiej w relację Yzerman/Babcock. Tak, Panowie mieli wspólnie kilka sukcesów na arenie międzynarodowej. Mowa o złotych medalach dla Kanady w 2010 i 2014 roku. Ale to nie musi o niczym przesądzać. A z kolei Babcock także może po prostu nie chcieć wchodzić drugi raz w te same buty. I przechodzić podobnego procesu jak w :tor: .

Inna sprawa, że tak jak w Toronto to, nie Dubas zatrudniał Babcocka. Tak Yzerman nie zrobił tego w przypadku Blashilla (choć mógł o takich planach Hollanda wiedzieć). I w końcu pierwszy z duetów się rozstał. Identycznie może być z drugim. Co zostawia jakąś tam furtkę.

Tym bardziej, że Babcock naprawdę nie musi się nigdzie śpieszyć. Z Toronto będą przychodzić syte przelewy jeszcze przez trzy najbliższe lata.
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 877
Skąd: Lubuskie
Wysłany: Wczoraj 7:47   

Muszę przyznać, że nie spodziewałem się takiej rzeki shitu jaka popłynęła w stronę Babcocka. Widać że wielu zawodników czekało na jego potknięcie. Ktoś rzucił pierwsze mięso, a później poszła lawina. Jako, że jako trener był długo u nas, to spora część afery kręci się wokół naszych byłych zawodników. Grono jest na prawdę pokaźne, a jakoś nikt nie staje w obronie. No i jeszcze udział w całości Hollanda. Różne są wersje jego wypowiedzi w szatni. Wprawdzie różnią się tylko sposobem przekazania treści bo jedna wersja mówi, że H. wprost powiedział "jak wam się nie podoba trener to zawsze możemy porozmawiać o transferze". Druga wersja zawiera tą samą treść tylko nieco bardziej zawoalowaną "Jeśli jest jakiś problem, to przyjdź do mnie do góry, do gabinetu (zawodnicy twierdzą, że w domyśle rozmowa miała dotyczyć transferu)".

Pod artykułem o słowach Franzena rozgorzała ciekawa dyskusja - jaki ta sytuacja miała wpływ na nasze postrzeganie w NHL. Część kibiców uważa, że niektórzy FA (Suter, Parise?) mogli wiedzieć, coś słyszeć i omijali DET szerokim łukiem. W takiej sytuacji nie ma się co dziwić, że przychodzili jedynie emeryci na ostatni sezon.
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 34
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2040
Skąd: Poznań
Wysłany: Wczoraj 18:29   

Ciekawe w tym wszystkim jest to, ze skoro tak źle było naszym zawodnikom z Babsem to dlaczego męczyli się z nim przez 10 lat ? Nawet biorąc pod uwagę, że Kenny był po stronie Babsa, to starczyło zrobić jak Liście przegrać kilka meczów z rzędu i nie załapać się do PO a wtedy Holland byłby zmuszony zwolnić Babsa. Niby trener taki zły a mimo tego w 2008 udało się zdobyć Stana a przecież kilka razy było naprawdę blisko kolejnego Pucharu jak np w sezonie 2006-07 czy 2008-09.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11