| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Las Vegas w NHL
Autor Wiadomość
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2320
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-05-08, 11:08   

Będę szczery. Bardzo imponuje mi to co wypracował trener Gallant. Charakter i poziom gry kombinacyjnej godny podziwu. Niezależnie od tego kto awnasuje z drugiej pary. Coś czuje, że nie będą bez szans, aby przepisać kolejny akapit z NHL Record Book.

Fleury udowadnia, że "odkupił", już swoje winy z kilku poprzednich serii w barwach Nielotów. To już jest legendarna forma. A wiem co piszę, bo widziałem spore kawałki każdego ze spotkań. Z kolei Tatar dostał kolejne dwie szanse. I po raz kolejny ich nie wykorzystał. Ciekawe, czy w finale konferencji choć raz powącha lód.



 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2320
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-05-22, 16:45   

Jeśli chodzi o finał konferencji za zachodzie. Przeczuwając co może się stać, poświęciłem ostatni niedzielny wieczór, na dokończenie dzieła przez :vgk: . Cieszyła oczy ta nieustępliwość, gryzienie lodu. "Gadające głowy" rozpływają się nad tą osławioną transition game. Trudno się dziwić. Gallant udowadnia, że mając przede wszystkim ekipę piekielnie szybką. Mogą poradzić sobie z każdym. :wpg: wydawali się zespołem kompletnym. Bez słabych stron na żadnej z pozycji. Że rozbiją fizycznie ten game plan, wypychając ich z własnej tercji obronnej. Polegli.

W całej serii swoją cegiełkę dołożyli gracze :det: . Nosek asystował przy niedzielnym GWG, a dwa dni wcześniej sam zapalił koguta wydatnie pomagając w zwycięstwie. Do łask wrócił także Tatar (mecze nr 2 & 3). I od razu dał o sobie znać. W efektywny sposób otworzył listę strzelców w Game #2. Niestety później zamilkł, co już stało się normą.



 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2320
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-06-08, 13:20   

Trzeba spiąć zgrabna klamrą tegoroczne Finały. Wygrała ekipa, lepsza. I tutaj dyskusji nie ma. Tatar wskoczył do składu, gdy szala w całej serii zaczynała się przechylać na stronę :was: . Jak zwykle w ograniczonej roli. Choć minionej nocy asystował przy trafieniu Perrona, co nie wystarczyło. Nosek tylko punktowo miał dobra serię finałową. 3 bramki z czego 2 w pierwszym meczu, który dzięki temu :vgk: wygrało. I jak się później okazało. To było wszystko.

Przez kilka ostatnich tygodni chyliłem czoła przed Gallantem, teraz ten sam gest wykonuję w stronę Trotza. Gratulacje przede wszystkim dla Owieczkina i spółki. Nareszcie napisali i swój kawałek niesamowitej historii. ;)



 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11