| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Sezon 2016/17 czyli pożegnanie z Joe i dalsze zmiany
Autor Wiadomość
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 37
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1411
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2017-03-09, 14:56   

Roggi napisał/a:
Gdyby to ode mnie zależało wywaliłbym Blashilla na zbity pysk już za sam wygląd i te głupie miny, które ciągle uwiecznia kamera . Umoczy słynną serię play off i za to głównie zostanie zapamiętany

Czy Ty masz rozdwojenie jazni? Teraz marudzisz o koncu serii PO a sam wczesniej o tym wielokrotnie pisales, ze jestesmy m.in. swego rodzaju niewolnikami tej serii.
Kazda seria sie kiedys konczy a ta trwa i tak juz wybitnie dlugo. Kilka ostatnich sezonow to bylo slizganie sie na granicy, w tym sezonie juz nie ma zadnego slizgania i nie ma co histeryzowac z tego powodu. Kazdy zespol predzej czy pozniej spotyka taki dolek i pytanie jest jak dlugo zajmie nam powrot na wlasciwe miejsce.

Paweł napisał/a:
Gra tym co ma i np. z tej całej naszej gównianej defensywy żaden trener wiele więcej nie wyciśnie, bo się po prostu nie da. A poza tym, z tego co pamiętam, to zdecydowana większość fanów, gdy okazało się, że Babs odchodzi, głośno krzyczała, że to właśnie on powinien zostać głównym coachem, bo jest taki ach i och. A teraz nagle nawet wygląd i miny ma do dupy.

Troche to smieszne co piszesz. Po sukcesach Blashilla z Gryfami kazdy sie tu napalal, ze to on bedzie nastepca Babsa bo wydawalo sie to dosc naturalne. I zostal tym nastepca. Jednak rzeczywistosc okazuje sie brutalna. Na te chwile NHL to za wysokie progi dla Blashilla. On sie tej ligi uczy i na codzien musi stawac na przeciw trenerom, ktorzy maja wieloletnie doswiadczenie w prowadzeniu druzyn na poziomie NHL.
A jeszcze co do defensywy to przepraszam ale Babs w ostatnich latach swojej pracy w Detroit juz po odejsciu Lidstroma tez mial w obronie dramat i jakos sobie z tym radzil. Tu wychodzi klasa i umiejetnosci trenerskie.
Wystarczy zobaczyc np. na taka Minnesote dzis a jak wygladala ro temu. Kadrowo ten sam zespol a poziom totalnie inny. Slowo klucz: TRENER.
 
     
Paweł 

Ulubiony Zawodnik: PD#13
Za Red Wings od sezonu: 2016/2017
Wiek: 45
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-09, 17:18   

Noodles, czytaj ze zrozumieniem. Ja rozumiem krytykę, jaka spływa na Blashilla, sam zresztą napisałem, że prawdopodobnie NHL go przerosła. Nie rozumiem natomiast głupiego krytykanctwa i przypieprzania się np. o wygląd.

Babs, po odejściu na emeryturę Lidasa, miał w defensywie m.in. Kronwalla, który obecnie jest wrakiem i cieniem samego siebie. Był też Daciuk, dzięki któremu lepsza gra ofensywna przysłaniała dziury i braki w defensywie. Naprawdę uważasz, że nawet najlepszy trener byłby wycisnąć dużo więcej z tego szrotu, jaki obecnie mamy w obronie? Ja mam duże wątpliwości.
_________________

 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 39
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1563
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2017-03-17, 00:22   

Cytat:
Czy Ty masz rozdwojenie jazni? Teraz marudzisz o koncu serii PO a sam wczesniej o tym wielokrotnie pisales, ze jestesmy m.in. swego rodzaju niewolnikami tej serii.


Źle mnie chyba zrozumiałeś. Dobrze, że za spuszczenie Detroit do kibla zapamiętany zostanie Blashill, a nie ktoś taki jak np. Babs. Nie dorabiaj teorii tam gdzie jej nie ma.

Cytat:
A teraz nagle nawet wygląd i miny ma do dupy.




Serio? :troll:
 
     
Yogi80 

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina , Filip Hronek
Za Red Wings od sezonu: 1990
Wiek: 40
Dołączył: 05 Paź 2016
Posty: 95
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2017-03-18, 12:30   

Ja nie rozumiem postępowania naszych menagerów, walczymy o drugi plac a oni wygrywają z bezpośrednim rywalem i zamiast się do niego zbliżać oddalamy się :facepalm:
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2017-03-18, 16:03   

Yogi80 napisał/a:
Ja nie rozumiem postępowania naszych menagerów, walczymy o drugi plac a oni wygrywają z bezpośrednim rywalem i zamiast się do niego zbliżać oddalamy się :facepalm:


Nikt im nie powie, żeby grali po to, żeby przegrać. Jedyne co mogli zrobić, to powołać więcej młodych, ale woleli zostawić Millera i ściągnać Callahana i Lashoffa, zamiast dać nabrać doświadczenia zawodnikom jak Swiecznikow czy Hicketts chociażby. I tak już nie gramy o nic, a chłopaki zobaczyliby jak się gra poziom wyżej.
 
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2017-03-18, 21:09   

Dzisiejszy mecz Tatara i niektóre opinie na reddicie ostatnio zmobilizowały mnie do przyjrzenia się naszemu capowi na najbliższe 2 sezony.

Lipiec 2017
RFA: Tatar, Athanasiou, Oullet, Russo
UFA: Miller, Callahan, Vitale

Lipiec 2018
RFA: Sheahan, Larkin, Mantha, Nosek, Sproul, Mrazek
UFA: Green

Albo zapowiada się trzęsienie ziemi, wydarzy się cud i VGK podbierze jakiś słaby kontrakt, albo będziemy w dupie, bo braknie miejsca na podpisanie naszych najmłodszych zawodników, którzy bankowo będą chcieli sporą podwyżkę (Sheahan kosi 2 bańki :lol: ), a w zasadzie jedynym znaczącą ulgą dla płac przez 2 lata będzie tylko te 6 milionów Greena. Do tego trzeba dodać zapowiedzi Kenny'ego, że w przyszłym sezonie wracamy do gry o play-offy, więc prawdopodobnie jakiś weteran w lipcu dołączy. Wizja utracenia największych talentów przez złe zarządzanie jest bardzo przerażająca i chyba bardziej realna, niż się to wydaje...
 
 
     
Paweł 

Ulubiony Zawodnik: PD#13
Za Red Wings od sezonu: 2016/2017
Wiek: 45
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-19, 20:55   

Ja się od dawna zastanawiam, jakim cudem Holland jeszcze w tej organizacji pracuje. Szasta nie swoimi milionami na lewo i prawo podpisując kontrakty z kosmosu, większość transferów z ostatnich lat to pudrowanie trupa, zespół bez gwiazd i większych perspektyw, a czapka non stop zapchana pod sufit. Od kilku lat ten gość działa na szkodę firmy i dziwię się, że jest to nadal tolerowane przez właścicieli. Z każdego innego klubu już dawno zostałby wylany.
_________________

 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 35
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2101
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-03-19, 23:27   

Ja już dawno straciłem nadzieję na jakiekolwiek pozytywne zmiany w naszej Organizacji pod rządami Hollanda i myślę, ze czeka nas 4-5 lat solidnego tankowania. Gdy Zetta zakończy karierę, to będziemy punktować jak AVS w tym sezonie.

Z jednej strony trzymanie Blasha gwarantuje konkretnych młodzików a z drugiej strony szkoda AA, Larksa i Manthy pod rządami tego gościa, który mocno ich karci za brak doświadczenia, którego muszą dopiero nabrać, ale nie zrobią tego grając po 5 minut.

Nie dość, że Holland działa destrukcyjnie na Organizacje, to jeszcze Blash na zespół.

Osobiście marzy mi się byśmy pozbyli się Tatara i Nyquista w następnym sezonie, ale z Hollandem to niestety nierealne...

Trzeba się uzbroić w cierpliwość i przeczekać te kilka trudnych lat.
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 37
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1411
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2017-03-20, 15:37   

Leszek napisał/a:
Do tego trzeba dodać zapowiedzi Kenny'ego, że w przyszłym sezonie wracamy do gry o play-offy, więc prawdopodobnie jakiś weteran w lipcu dołączy

Nie zalamuj mnie. Przyszloroczny draft zapowiada sie bardzo dobrze i az sie prosi by w obecnej sytuacji pojsc ta droga i za rok w drafcie miec bardzo wysoki numer by wybrac kogos z absolutnego topu draftu 2018. Zamiast tego co, znow bedzie reanimacja i desperacka walka o dzika karte i beznadziejne odpadniecie w I rundzie?
Chryste, w tej organizacji wazniejsza jest liczba sprzedanych biletow i karnetow niz budowanie zespolu walczacego o najzysze cele w tej lidze.

bukaj22 napisał/a:
Ja już dawno straciłem nadzieję na jakiekolwiek pozytywne zmiany w naszej Organizacji pod rządami Hollanda i myślę, ze czeka nas 4-5 lat solidnego tankowania.

Na to ja akurat licze. DLa wielu jest to szok i wrecz cos niemozliwego, ze ta organizacja moze byc na ligowym dnie ale nieudolnosc Hollanda w ostatnich latach wlasnie tu nas zaprowadza i teraz trzeba isc tradycyjna droga czyli kilka bardzo chudych lat by moc pozniej pojsc w gore.
Tegoroczny draft nie sprawi, ze ta organizacja pojdzie w gore bo wybieranie jeden rok w drafcie z wyzszym numerem, w dodatku slabszym drafcie az tak wiele sytuacji nie poprawi. Kogokolwiek nie wybierzemy w tym roku w 1 rundzie to i tak bedziemy miec wielka dziure albo na C albo w D albo na obu tych pozycjach bo moze sie okazac ze wybrany zawodnik skonczy jako 3C lub jako conajwyzej gosc do drugiej pary D.
Trzeba te kilka lat posiedziec w dole by m.in. zeszly kontrakty Helma, Abdelkadera, Kronwalla, Zetterberga itd i by moc oczyscic cap, no chyba, ze nasz magiczny GM znow go zapier....

Blashill jest potrzebny by ciagnac ten zespol w dol a to powinno byc teraz glownym cele. On wystarczajaco nie ogarnia i nie wie co robic by moc z nim tankowac. NIestety, z drugiej strony, przy takim "fachowcu" mlodzi moga sie nie rozwijac jak trzeba.
Mam nadzieje, ze za Blashilla ten zespol jest wystarczajaco uposledzony taktycznie i organizacyjnie by nawet dodajac do niego latem weterana, nadal moc ssac palka w tej lidze. Bo tylko to nas w dluzszej perspektywie czasu uratuje.

Jeszcze tak apropo draftu, patrze na ten nasze wybory w draftach z ostatnich lati sobie mysle o tych naszych wielkich "talentach" jak Jurco, Frk, Sheahan, Pulkkinen itp. NIe liczac draftow 2015 i 2016 to od 2010 roku tych wartosciowych grajkow jest jak na lekarstwo.
 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 39
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1563
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2017-03-20, 23:12   

Cytat:
Chryste, w tej organizacji wazniejsza jest liczba sprzedanych biletow i karnetow niz budowanie zespolu walczacego o najzysze cele w tej lidze.


Jestem ciekaw jakbyś gadał gdybyś to Ty wywalił z własnej kieszeni x milionów na nową halę. Też byś chciał przegrywać mecz za meczem i oglądać pustawe trybuny? Raczej nie... Więc punkt widzenia zależy...

Cytat:
Na to ja akurat licze. DLa wielu jest to szok i wrecz cos niemozliwego, ze ta organizacja moze byc na ligowym dnie ale nieudolnosc Hollanda w ostatnich latach wlasnie tu nas zaprowadza i teraz trzeba isc tradycyjna droga czyli kilka bardzo chudych lat by moc pozniej pojsc w gore.


To się możesz przeliczyć. W tej lidze jest sporo organizacji, dla których tankowanie jest sposobem na funkcjonowanie, a od przyszłego roku dołączy kolejna. My jesteśmy za dumni na takie coś.
Przygotujcie się raczej na kolejne lata przeciętności.Mamy już 5-6?
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2017-03-21, 23:51   

Tylko właśnie problem wydaje się głębszy, bo czytając opinie na reddicie ludzi, którzy chodzą na mecze i płacą za bilety, to im zależy na oglądaniu drużyny, której faktycznie się chce grać i wykazują jakiekolwiek chęci. Śmiem twierdzić, że jeśli postawiliby na tankowanie i granie młodymi zawodnikami, plus weteranami, na których jesteśmy poniekąd skazani, ale jednak zostawiają serce na lodzie (jakie by nie były tego efekty to taki Abdelkader czy Helm tyrają, z lepszym czy gorszym skutkiem), to bilety i tak by się sprzedawały. Szczególnie w pierwszym sezonie w nowej hali, który będzie miał pewnie zbliżony efekt do obecnego sezonu, w którym ludzie z całego USA zjeżdżają, żeby pożegnać Joe. Inna sprawa jest taka, że ta przebudowa nie trwa od tego sezonu, bo ostatni raz zdobyliśmy puchar 9 lat temu, a po kolejnym sezonie z finałem Pucharu Stanleya, jedyne na co nas było stać to przejście pierwszej rundy PO. Gruntowna przebudowa to tylko kwestia czasu, bo jak dalej będą myśleć tylko, żeby hajs się zgadzał to minie 30 lat od kolejnego Stana i ludziom po prostu :det: się znudzi. Myślę, że nie będzie lepszego czasu na przebudowę, jak właśnie teraz, bo siłą rozpędu nowa hala przyciągnie nowych kibiców. I trzeba korzystać z doświadczenia Zetterberga, póki jest w pobliżu, bo następców na horyzoncie nie widać (może się znajdzie kogoś na A, ale na C z krwi i kości na chwilę obecną to ciężko kogokolwiek wskazać)
 
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2017-04-11, 00:21   

Wczorajsza ceremonia wzbudziła wiele plotek faktem, ze Kenny nie wziął w niej udziału z poziomu lodowiska, tak jak reszta sztabu, tylko oglądając samemu ze swojej loży. Zrozumiałe by było gdyby był razem z Illitchami i Bettmanem, bo może obawiał się niezbyt przychylnej reakcji trybun, ale to na serio jest dziwne, zważywszy, że co by nie mówić to jednak swoje zrobił przez te lata. Dziwne... Dodatkowo właśnie sobie obejrzałem jeszcze raz wystąpienie Steviego i ostatnie zdania "and again we will... I look forward to seeing Little Caesar's Arena next year as well" też daje duże pole do domysłów ;)

Btw, jak ktoś nie mógł obejrzeć to FSD wrzucili całość na YT - tu link do pierwszej części: https://youtu.be/NnftKI6uC8s . Polecam, bo godnie się organizacja pożegnała z Joe.
 
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2320
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-04-11, 12:34   

W każdym razie. Poniżej pozwoliłem sobie wrzucić wszystkie części z tej serii o której wspominasz w jednym miejscu. Czyli coś dla leniwych. A jest co oglądać. FSD pocięło całość na 8 części (sic!).















Ostatnio zmieniony przez Tomasz 2017-05-08, 08:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 37
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1411
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2017-04-11, 18:08   

Jesli ktos mial jeszcze jakies watpliwosci czy wrecz nadzieje...

Cytat:
Chris Ilitch says he has 100 percent confidence in Ken Holland. #RedWings
...
Chris Ilitch said Ken Holland is their GM now and into the future. #RedWings
...
Chris Ilitch said he likes Jeff Blashill but coach's status to be determined by Holland. Holland expected to retain Blashill. #RedWings

Moze po prostu jedzmy z tym offseasonem i patrzmy co sie wydarzy. Oczywiscie na jakies glebokie zmiany nie ma co liczyc. Pudrujemy i od pazdziernika gramy o PO (bo nie o Stanislawa przeciez).
 
     
jacak76 

Ulubiony Zawodnik: Steve Y, obecnie Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1998/99
Wiek: 43
Dołączył: 10 Kwi 2016
Posty: 34
Skąd: Myszków
Wysłany: 2017-04-11, 20:44   

W tej sytuacji możemy mieć dość duże szanse na dobry przyszłoroczny draft :mrgreen:
A tak poza tym:
Cytat:
With Holland expected to be aggressive on the trade market...

Już nie mogę się doczekać agresywnego Hollanda. W tym roku ma być jak Tommy Lee Jones w Ściganym. Co roku to samo pieprzenie. :facepalm:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11