| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Zion
2013-06-26, 07:39
ROUND 2 - GAME 3 - Chicago Blackhawks : Detroit Red Wings
Autor Wiadomość
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Hronek, Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 33
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4438
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2013-05-20, 06:52   ROUND 2 - GAME 3 - Chicago Blackhawks : Detroit Red Wings

ROUND 2 - GAME 3 - 20.05.2013 - Poniedziałek - 7:30 pm (1:30)

1CHICAGO BLACKHAWKS : DETROIT RED WINGS3
Stan rywalizacji: 2:1 dla Red Wings

Detroit - Joe Louis Arena


:chi: 5-2-0 :det: 5-4-0


Mecze w sezonie zasadniczym:
:det: : :chi: - 1:2 - OT
:chi: : :det: - 2:1 - SO
:chi: : :det: - 7:1
:det: : :chi: - 2:3 - SO

Mecze w Play-Off:
:det: : :chi: - 1:4
:det: : :chi: - 4:1
:chi: : :det: - -:-
:chi: : :det: - -:-
:det: : :chi: - -:-
* :chi: : :det: - -:-
* :det: : :chi: - -:-


Punkty: :chi: Patrick Sharp 10 :det: Henrik Zetterberg 10
Bramki: :chi: Patrick Sharp 6 :det: Damien Brunner 4
Asysty: :chi: Patrick Kane 6 :det: Henrik Zetterberg 7
Kary: :chi: Dave Bolland 10 :det: Justin Abdelkader 19
Plus/Minus: :chi: Johnny Oduya 7 :det: Henrik Zetterberg 4


:chi:
-

:det:
Darren Helm
Danny DeKeyser


:chi:
50 - Corey Crawford

5 - 1 - 1 - .937 - 1.64 - 1

:det:
35 - Jimmy Howard

5 - 3 - 1 - .916 - 2.58 - 0


W - P - R - SV% - GAA - SO
prawdopodobni bramkarze na mecz



:chi:
-

:det:
-


prawdopodobne linie na mecz


TV:
PL: ESPN America
USA: FSDetroit (HD), CBS (HD), NBC (HD)

NET:
NHL GameCenter Live

Radio:
:chi: WGN (720 AM)
:det: WXYT (1270 AM)
Red Wings Radio

Internet:
http://live.detroitredwings.pl


Skrót:
Link
Raport:
Link
Zdjęcia:
Link

_________________

 
 
     
muinebheag

Za Red Wings od sezonu: 1995
Dołączył: 12 Gru 2012
Posty: 5
Wysłany: 2013-05-21, 13:15   

co tu taka cisza panowie ??????

gramy wysmienicie,ogladalem nasz sobotni mecz w Chicago - miod,nie pozwolilismy im na nic na lodzie,bo bramce na 1-0 nie istnieli...
dzis w nocy kolejne zwyciestwo,jezeli przejdziemy :chi: nic nie jest w stanie zatrzymac marszu po kolejny puchar.
Anaheim i Chicago to byly druzyny,ktore rozdawalyu karty w tym sezonie,jest bardzo dobrze a nawet lepiej ... :det: :mrgreen:
 
     
Breverin Lux 

Ulubiony Zawodnik: Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2011/2012
Wiek: 26
Dołączył: 14 Maj 2013
Posty: 182
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-05-21, 14:27   

To było niesamowicie potrzebne zwycięstwo. Mimo ogólnej euforii i zachwytu, trzeba pamiętać, że ten mecz to nie był spacerek :) . :chi: wyszli nastawieni na twardą, agresywną grę. Nasi odpowiedzieli tym samym, mnie zwłaszcza imponował skrzydlaty forechecking i dobra postawa w obronie, choć nasza młodzież nie wystrzegła się też kilku błędów. Parę razy dopisało nam, tak bardzo potrzebne szczęście, gdy po strzałach, min. Hossy krążek trafiał w poprzeczkę. Nie sposób nie wspomnieć o doskonałej grze Howarda, który wybronił kilka trudnych strzałów i sytuacji 1 na 1. Osobiście chciałbym wyróżnić Ericssona, który nie dał pograć Toews'owi, a "bez niego" nie błyszczał Kane. Tytaniczną prace w defensywie wykonał Miller, Nyquist grał tak pewnie, jakby występował w PO po raz setny, coraz lepiej funkcjonowała cała formacja obronna z Kronwallem na czele. Jednak zwycięstwo mogło nie być tak pewne, bo przy stanie 2:1 sędziowie, według mnie, trochę zbyt pochopnie nie uznali bramki, hmm, nie pamiętam, Shaw'a?, odgwizdując interferencję na Jimmym. Z drugiej strony, nie wiem jak nie wyrzucili na co najmniej 2 minuty obrońcę wyraźnie faulującego Franzena, gdy chwile potem bramkę zdobył Kane. Tu wam zabraliśmy, to tu wam oddamy? Tak czy inaczej, to było takie :det: jakie ja chcę oglądać zawsze.

Cóż, mało wiem jeszcze o hokeju, ale wydaje mi się, że po takich wygranych, nie pozostaje nam nic innego, jak sprawienie sensacji i wyrzucenie CHI z playoffów. :D

A za ewentulane błędy merytoryczne lub składniowe przepraszam.
 
     
rethon 
Skazany na sukces

Za Red Wings od sezonu: 1999/2000
Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 164
Wysłany: 2013-05-21, 14:38   

Jestem w szoku ;) nie dajemy im dojść do słowa !
Najważniejszą cechą jest to że jesteśmy skuteczni, poprawiliśmy to czego nam zawsze brakuje, nie chce wpadać w euforię skrzydlaci potrafili przegrać mecz przy stanie 4:1, 4:5, więc jestem spokojny.
Jednak kiedy wygramy mecz numer 4 w JOE, Hawks mogą się nie podnieść. Jestem zdania że zespół który rozegrał 7 meczy i był nie jeden raz pod ścianą zagra lepiej w drugiej rundzie niż drużyna która skończyła rywali w 4 czy pięciu meczach. Być może Hawks odpoczęli, jednak to my jesteśy "Hot" i aktualnie rozdajemy karty, żeby tylko się nie zachłysnąć ...
_________________
Winning isn't everything, it's the only thing
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 37
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1411
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2013-05-21, 14:59   

muinebheag napisał/a:

dzis w nocy kolejne zwyciestwo,jezeli przejdziemy :chi: nic nie jest w stanie zatrzymac marszu po kolejny puchar.

Spokojnie, ja bym jednak studzil rozgrzane glowy. Do Stana to droga daleka. Jestesmy dopiero w polowie drogi do wyeliminowania Blackhawks, a pozniej w finale konferencji bedzie czeac LA lub SJ. Oosbiscie jesli udaloby nam sie awansowac do finalu konferencji to wolalbym grac z Sharks.

Wracajac do meczu. Chyba nikt nie przypuszczal, ze po trzech meczach bedziemy prowadzic w serii. A jednak taki jest fakt. W tej chwili my rozdajemy karty i mam nadzieje, ze tak juz pozostanie.
Musimy utrzymac ten poziom gry na jaki udalo nam sie wskoczyc w PO. Wyraznie zlapalismy wiatr w zagle i trzeba to wykorzystac do maksimum. Fajnie jest patrzec jak wszyscy zapierniczaja i kazdy stara sie dolozyc cegielke do kolejnego zwyciestwa.
Najbardziej chyba moze cieszyc postawa zawodnikow z bottom six bo punktuja oni solidnie i maja wplyw na wynik.

W czwartek wg mnie gramy o awans bo wygrywajac nie sadze bysmy wypuscili taka okazje do awansu z rąk. 3-1 dla nas, jestesmy na fali a Hawks w odwrocie. Pozostanie tylko dobic rywala w G5, ktory po czwartkowym meczu moze sie czuc jak po nokaucie. Po cichutku licze na taki scenariusz :mrgreen:
Do tego potrzeba zwyciestwa w czwartek. :det: :)
 
     
redwingsfan 
maciej

Ulubiony Zawodnik: Z
Za Red Wings od sezonu: 1997/98
Wiek: 40
Dołączył: 16 Wrz 2010
Posty: 224
Skąd: Thorn
Wysłany: 2013-05-21, 16:09   

czemu jak patrze na kane i toewsa widze twarz dzieci - nawet zarost jakiś taki jakby doklejony :lol:

------------
co do meczu - oczywiście piekna wygrana w wielkim stylu
ale miałem już stracha na 3 minuty przed końcem - kaczuszki mi sie przypomniały - na szczęście historia się nie powtórzyła (ile mozna)
widac że to PO bo mecze brutalniejsze od standardu (a wujek Brendon spi zimowym snem? jak Abbyiemu to od razu 2 mecze a teraz w tych dwóch sporo było mozliwości i co? nic wujek Brendon wali w gumę)

różnicę robią bottom line a i ci na których leży gł. ciężar walki robią to co do nich należy - Houdini, Z, Mule - kapitalna gra

nawet Cleary zapier.....jak nie Cleary, o zgrozo Quincey też jakby podmieniony
tylko tak dalej a świeżak Dekeyser zagra finalach (wykuruje zapewne juz kciuka)

po meczu twarz dziecka toewsa bezcenna

bickell i shaw to szmaty i zyczę im aby kończąc serię w 5 meczu dostali bombe od BigBerta (tylko po to niech go Babs wpuści)

Goose, Andersson i Brunni - zapier.... jak króliki na koksie

do tego postawa Howiego - a jednak udowadnia że zasługuje na ponad 5 baniek - tak trzymać Howie

dodam że to co robi Pasza to inna galaktyka normalnie nieosiągalna dla statystycznego zawodnika NHL

Hossa przed meczem puszcza oka w wywiadach że nadal kumpluje się z "kolegami z DET"
gwizdy jak najbardziej zasłuzone - lata i sonduje gdzie by tu wytargać więcej mamony judasz pierd...

swoją drogą zauważyliście - dwa oblicza publiki - JLA i united center (JLA niezły rumor juz od pierwszej minuty a w UC ciszaaaaaa)

-------------------------------
Cleary w wywiadzie bojowo nastawiony na czwartek i zobaczymy - oby chłopaki postawili pod ściana jarząbki i wygrali 4 mecz

LETS GO :det:

CBC lepsze ale łolczyka sobie na moment przełączyłem i słychać jak mu gul skacze w gardle że nic nie jest w stanie powiedzieć
nbc sucks - kurka wodna czemu nie ma FSD no czemu - Ken i Mickey ehhh ....wielka szkoda
wujek Gary sprzedaje sie drogo widać....za drogo
_________________
Let`s Go :det: !!!!
 
     
Lurtzek 


Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina, Joe Veleno, Sergei Fedorov
Za Red Wings od sezonu: 1995-1996
Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 2343
Skąd: Żagań
Wysłany: 2013-05-21, 16:38   

redwingsfan napisał/a:
Hossa przed meczem puszcza oka w wywiadach że nadal kumpluje się z "kolegami z DET"
gwizdy jak najbardziej zasłuzone - lata i sonduje gdzie by tu wytargać więcej mamony judasz pierd...


Już zejdźcie z tego Hossy. To był najemnik na jeden rok i tyle. Po sezonie mieliśmy do wyboru podpisanie Franzena i zaoszczędzenie na mamonie, albo podpisanie słowaka i nie mieszczenie się w capie (zwłaszcza teraz po sezonie będzie wesoło, jak czapa poleci). I...

Pohamujmy entuzjazm - ja wiem jest dobrze, wygrywamy, apetyt rośnie w miarę jedzenia etc. Ale naszym celem w tym roku (tzw. "przebudowy" ;) ) było utrzymanie serii występów w PO, ogranie młodzieży, a potem na pożegnanie z zachodem mieliśmy jeszcze napsuć trochę krwi kaczuszkom (a to klops :troll: ). A to co się dzieje? Jeden wielki overachieve i trollowanie Roggiego.

Rozpatrujmy tylko następny mecz, nie myślmy o tym co było w poprzednich meczach, nie myślmy o przyszłych... i cieszmy się grą :)
 
 
     
RadeKas 
:troll:


Ulubiony Zawodnik: Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 98-99
Wiek: 33
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1731
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-05-21, 16:52   

Otoz to. Ciagle jest tylko 2-1 i wystarczy przegrac w czwartek, zeby nagle Hawks byli znowu faworytami do awansu.

Osiagnelismy juz w tym roku jakies 200% tego co osobiscie sie spodziewalem i kazdy nastepny mecz, ktory gramy trzeba traktowac jak nieoczekiwany prezent.
 
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 35
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2101
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-05-21, 19:16   

Ależ serce rośnie , jak się patrzy na grę Skrzydlatych. Miałem wrażenie , że Hawks są zaskoczeni , że tak fizycznie zagraliśmy w game 3 i w pewnym momencie w hitach było 16-4 dla nas. Fakt pozniej się ta statystyka wyrównała , ale i tak skutecznie nasza ekipa zniechęciła Gości z Chicago. Kolejna statystyka , która rzuciła się w oczy w tym meczu , to koło wznowień {37-29 dla nas} w , którym doskonale radzili sobie Datsyuk i Zetterberg. W ogóle nasz Kapitan pieczołowicie opiekuje się w tej serii Toewsem i praktycznie nie pozwala mu na nic. Jestem pod ogromnym wrażeniem gry Ericssona w tym sezonie. Jeszcze do niedawna sam mu dogryzałem , że jest taki trochę ślamazarny i niezdecydowany , ale w tym sezonie wziął się chłop za siebie i dacie wiarę , że w tych PO jeszcze nie siedział na ławce kar ? Gość , któremu w pewnym momencie pasiaki gwizdały niemalże wszystko teraz jest bardzo odpowiedzialnym obrońcą , który nie gra wcale wybitnie ciałem {duża ilość hitów} , ale pokazuje , ze i bez tego atrybutu można być bardzo cennym obrońcą. Tak samo jestem pod wrażeniem gry Kindla , który mam wrażenie dojrzewa z każdym meczem i nie dość , ze dobrze się ustawia w defensywie , to jeszcze potrafi przywalić z niebieskiej. Oczywiście sporo pracy przed nim , ale naprawdę jego gra może się podobać. Ja wiem , że Smith nie gra jakoś olśniewająco obecnie , ale też jego przeskok był ogromny. Praktycznie z AHL do top 4 no nie każdy obrońca od razu zaskoczy. Dajmy mu trochę czasu a będzie śmigał aż miło , bo ma spory potencjał i łatwość poruszania się. Jeśli chodzi o Howarda , to ciężko opisać słowami co wyczynia. Wczoraj znów był FENOMENALNY i mam nadzieję , że wreszcie wyjdzie z cienia w jakim wciąż jest z łatka " niezły bramkarz nie koniecznie na PO" I właściwie cały sezon ma taki Jimmy gdzie musi pokazać kunszt i , to robi. Wczoraj te 39 strzałów obronione czapki z głów.

Jestem pod ogromnym wrażeniem naszego bottom line.
Brunner - Nyquist - Andersson ta formacja przechodzi sama siebie. Każdy z tej trójki doskonale się uzupełnia i szybkość oraz technika Nyquista z inteligencją Anderssona i naturalnym strzelcem w postaci Brunnera , to mieszanka wybuchowa. Jasne popełniają błędy , jak w serii z Ducks , ale jako całokształt , to jest chyba najrówniej grająca formacja Skrzydeł w chwili obecnej. Dużo talentu jest w tej formacji a poza tym też szybkości. Nie można zapomnieć o czwartej formacji Emmerton - Miller - Eaves , bo chłopaki grają z ogromnym sercem i wczoraj np ich forechecking bardzo mi się podobał a poza tym pokazali , że potrafią być przydatni w ofensywie. Przy okazji widać , że zupełnie inaczej ta formacja funkcjonuje z Bertem czy Sammym a inaczej z Millerem. Bardzo cennym graczem jest Miller. Zresztą on z Emmertonem i Eavesem robią kapitalną robotę w PK dzięki czemu Dats i Zetterberg mogą zachować więcej sił. Naprawdę nasz PK był wczoraj doskonały.

Tak w ogóle , to kto by pomyślał przed sezonem , ze Bert , Sammy i Tootoo będą oglądać z boku grę w PO... Teoretycznie mieli nam dać więcej doświadczenia i spokoju no i możliwe , ze jeszcze się nam przydadzą , ale na teraz widać taka chemię w tej ekipie , że ciężko kogoś posadzić na trybunach , by wcinał popcorn.

Myślę sobie też , ze świetna robotę robi nasz leadership. Nasi najbardziej doświadczeni gracze czyli Dats , Zetta , Kronwall czy Franzen wiedzą zarówno , jak się wygrywa Staszka i przegrywa , to najcenniejsze trofeum i , to doświadczenie jest bezcenne jeśli chodzi o np game 7 z Ducks czy teraz Chicago. Babs tak jakoś układa te klocki , że chłopakom ogromnie się chcę. W zeszłym sezonie z Preds miałem wrażenie , że niektórzy są wypaleni i zmęczeni Wyglądaliśmy momentami na takich zniechęconych a tutaj proszę wszyscy gryzą lód aż miło.

Nie chcę mówić o grze o Stana , bo do tego bardzo daleko , ale czerpię ogromną przyjemność z każdego meczu Skrzydeł. Ten sezon jest w jakimś stopniu niezwykły , bo pierwszy bez Lidasa z wieloma kontuzjami i niepewnym awansem do PO właściwie do ostatniego meczu. A tu proszę jaka trafiła się nam gratka. Udało się nam odesłać do domu Kaczki a teraz Milbury z Olczykiem mają pełne gacie zmartwienia i płaczą nad sędziami , bo Skrzydła z nimi prowadzą w serii.

Już się nie mogę doczekać kolejnego meczu Skrzydeł. :}
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2320
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-05-21, 19:16   

W ten sposób. W takim razie niech oba wylądują w koszu. Skończyłem.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz 2013-05-22, 00:48, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Lurtzek 


Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina, Joe Veleno, Sergei Fedorov
Za Red Wings od sezonu: 1995-1996
Wiek: 31
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 2343
Skąd: Żagań
Wysłany: 2013-05-21, 21:05   

Ale Tomasz mógłbyś się ocenzurować ;)

Zion, jak Tomasz się poprawi - post do odstrzału ;)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11